Folię spożywczą trzymam zawsze w zamrażalniku. Każdy się dziwi, a potem robi tak samo

Folia spożywcza w zamrażalniku - Pyszności; foto: Canva

Folia spożywcza w zamrażalniku. Kiedy pierwszy raz ujrzeliśmy ten widok, naszła nas ochota na krótki komentarz: musisz być bardzo zmęczona. Zamiast mięsa wsadziłaś do zamrażarki samą folię. Jak się okazało, nie był to wcale przypadek, a genialny trik. Jak to działa? Dowiesz się z tego artykułu.

Folia spożywcza to zdecydowanie jeden z najbardziej wszechstronnych wynalazków w historii. Być może urazimy tu czyjeś uczucia, ale musimy to powiedzieć: bez wahania ustawilibyśmy ją w jednym szeregu z kołem, elektrycznością czy choćby… WD-40.

Folia spożywcza w zamrażalniku – Pyszności; foto: Canva

Ten produkt to absolutny must have ogromnej ilości różnych przedsiębiorstw. Branża budowlana, remontowa, przewozowa, spożywcza czy gastronomiczna po prostu nie mogłyby bez niej istnieć.

Jednak folia spożywcza ma to do siebie, że przynosi tyle samo pożytku, co utrapień.

Jak ta folia potrafi wkurzyć…

Od początku jej stosowania, folia spożywcza musiała się nasłuchać większej ilości przekleństw niż nawlekana na igłę nitka. Tu się sklei, tam się nie rozciągnie, innym razem zerwie i to w takim miejscu, że nie dość, że ciężko znaleźć jej początek, to jeszcze trzeba rozwinąć kilka warstw zanim będzie można jej znowu używać.

Sposobem na uniknięcie tych nieprzyjemności jest właśnie folia spożywcza w zamrażalniku. 

Folia spożywcza w zamrażalniku – Pyszności; foto: Canva

Folia spożywcza w zamrażalniku. Co się wtedy z nią dzieje?

Przede wszystkim trzeba ustalić jedno: temperatura pokojowa to wróg folii spożywczej. Sprawia, że staje się ona bardziej klejąca, niż tego potrzebujemy.

To jest właśnie prolog do przedstawienia genialnego triku, jakim jest trzymanie stretcha w zamrażalniku. Dzięki niskiej temperaturze konsystencja folii staje się bardziej sztywna i mniej podatna na zerwania, jednocześnie zachowując swoje właściwości na tyle, by jej używanie było efektywne.

Wystarczy krótki czas spędzony w zamrażarce, by stretch stał się wygodnym i praktycznym urządzeniem – takim, jakim z definicji powinien być. I wszyscy stają się zadowoleni.

Skoro ten wykład mamy już za sobą, możemy wam przedstawić nowy przepis na kotlety z mortadeli. Prosto z naszego kanału na YouTube.

 


Komentarze

Komentarze do tego artykułu zostały wyłączone

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×