Gastronomia tonie w długach – tak źle jeszcze nie było. Zaległości sięgają ponad 700 milionów złotych

Tak źle jeszcze nie było! Gastronomia w Polsce po prostu tonie w długach. Pandemia i inflacja nie oszczędza żadnej branży. Eksperci są przekonani: przetrwają tylko najsilniejsi.

Gastronomia to jedna z wielu branż, która ucierpiała przez trudny okres pandemii. Szalejąca inflacja i drastyczne podwyżki cen energii okazały się być jednak gwoździem do trumny dla wielu przedsiębiorców. Po wakacjach nie zobaczymy wielu uwielbianych miejsc.

Mniejsze wydatki, większe koszty

Wzrost płac i dodatki do wypłat nie nadążają za cenami. Ponad 50% Polaków zadeklarowało, że zaczynają oszczędzać na jedzeniu na mieście. Oznacza to dwie opcje: wybiorą tańsze lokale albo po prostu będą wychodzić rzadziej. Taka sytuacja naturalnie odbije się na restauratorach i prowadzonych przez nich biznesach. Z danych BIG InfoMonitor wynika, że w pierwszym roku z COVID-19, mimo dopłat i pomocy państwa, wartość nieuregulowanych przez firmy gastronomiczne faktur i rat kredytów wzrosła o prawie 90 mln zł i przekroczyła 734 mln zł. Od kwietnia zeszłego roku do kwietnia tego roku przybyło 20 mln zł. Dłużników jest coraz więcej, a rozwiązań tej sytuacji coraz mniej.

Restauracja – Pyszności; Foto: Canva.com

Gastronomia tonie w długach

Rekordzistą, z ponad 47 mln zł długu, jest restaurator z Dolnego Śląska – wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Chociaż to rekordowa i po prostu zwalająca z nóg kwota, to oczywiście większość radzi sobie nieco lepiej. Nie zmienia to jednak faktu, że po prostu nie jest dobrze.

Branża, która wraz ze wzrastającą zamożnością społeczeństwa miała się coraz lepiej, została mocno poturbowana przez pandemię, a teraz bez chwili na oddech musi stawić czoło galopującej inflacji i poczuciu niepewności, jakie wywołuje wojna – ocenił prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.

Na drugiej pozycji uplasował się przedsiębiorca z woj. świętokrzyskiego z zaległością na prawie 17,5 mln zł, a na trzeciej z Mazowsza – 11,8 mln zł.

Gastronomia- Pyszności

Czekają nas liczne zamknięcia- gastronomia dla wybranych

Eksperci przewidują, że czwarty kwartał tego roku zweryfikuje wiele restauracji. Już teraz zaobserwować można kolejne komunikaty o zamykaniu się kolejnych lokali. Wszystko przez rosnące ceny podstawowych produktów spożywczych oraz szokujące ceny energii elektrycznej oraz gazu. Przetrwają tylko najsilniejsi, najpopularniejsi i… najbogatsi.

Przepis na tanie udka w sosie śmietankowym


Komentarze

Komentarze do tego artykułu zostały wyłączone

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×