Najlepsi grzybiarze, zanim zbiorą grzyba, pukają w jego kapelusz. Mają ku temu ważny powód

Robaczywy grzyb potrafi skutecznie zepsuć humor podczas zbierania. Grzybiarze zdradzili swój patent, dzięki któremu wybierzesz tylko zdrowe okazy.

Sezon na grzyby wciąż trwa, a internet zalewają zdjęcia koszyków po brzegi wypchanych leśnymi przysmakami. Grzybobranie to nie tylko zbiory, ale również forma relaksu. Chociaż niektórzy wychodzą z lasu z pełnym koszykiem, to wiele osób wraca z zaledwie kilkoma okazami, w dodatku jeszcze robaczywymi. Doświadczeni grzybiarze zdradzili swój patent, jak sprawdzić, czy grzyb jest robaczywy.

Gdzie zbierać grzyby?

Jeśli w Twojej rodzinie nie ma grzybiarzy, którzy podzielą się swoimi miejscami- musisz eksperymentować sam. Warto śledzić mapkę na stronie Grzyby.pl, na której na bieżąco nanoszone są doniesienia o wysypie darów lasów.
Borowików szukaj pod sosnami i świerkami lub pod dębami i bukami w lasach liściastych. Gdy świeci słońce, grzybów trzeba szukać w cienistych miejscach. Jeśli wyprawa organizowana jest w deszczową aurę, poszukiwania grzybów należy skoncentrować w suchszych, ciepłych miejscach.
Nie zrażaj się jednak, gdy nie znajdziesz zbyt dużo okazów- nie od razu Rzym zbudowano.

Robaczywy grzyb

Kiedy wreszcie uda Ci się trafić w lesie na grzyby- wykręć je lub wytnij nożykiem. Zanim jednak wsadzisz je do swojego koszyka, to postukaj w jego kapelusz. Część amatorów w ten sposób oczyszcza grzyby z runa leśnego, jednak ten sposób pozwala również na ocenę stanu grzyba. Jeśli jest zdrowy, to słychać specyficzny, cichy dźwięk. W przeciwnym razie lepiej zostawić takiego grzyba dla leśnych zwierząt, ponieważ jest duża szansa, że jest stary i robaczywy.

Robaczywy grzyb- Pyszności

Robaczywy grzyb- Pyszności/ Canva

Przesądy związane z grzybobraniem

Robaczywy grzyb, oczyszczanie i… przesądy. Stukanie w kapelusz grzyba to również jeden z przesądów, który ma zapewnić grzybiarzom urodzaj. Nie jest to jednak oderwane od rzeczywistości- po uderzeniu w kapelusz grzyb uwalnia zarodniki, które rozsypują się wokół. . Dzięki temu będziemy mieć pewność, że kiedy następnym razem udamy się na grzybobranie w to samo miejsce, to będą tam już nowe grzyby, które sami rozsialiśmy.

Zgłodniałeś? Zerknij na nasz kanał na YouTube


Komentarze

Komentarze do tego artykułu zostały wyłączone

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×