Kuchnia kaflowa była kiedyś sercem każdego domu. W niektórych miejscach działa do dzisiaj

Kuchnia kaflowa zajmowała najczęściej narożnik pomieszczenia. Jej ciepło rozgrzewało nas w chłodne dni, a aromat pysznych dań unosił się w całym domu.

Kuchnia kaflowa to jest coś!

Niezwykle popularne szczególnie w domach na wsi. Piece kaflowe ogrzewały, podgrzewały i gotowały (oczywiście nie samodzielnie) same pyszności.
I chociaż nie ma to żadnego naukowego potwierdzenia, to z biegiem czasu coraz bardziej doceniam smak potraw, które z tej kuchni wychodziły.
Nie była to wcale taka prosta konstrukcja! Na przykład ruszt nigdy nie jest na stałe przytwierdzony do ścian pieca, ponieważ wraz z rosnącą temperaturą żeliwna krata zwiększa swoją objętość i mogłaby nawet rozsadzić piec. Dobry zdun był naprawdę pożądanym fachowcem w XX wieku.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Łukasz Bożek (@lukasz_bozek)

Kuchnia kaflowa – czy można jeszcze używać?

W niektórych domach kuchnie kaflowe stoją do dziś. Nie straszny im brak prądu i gazu, rzadko wymagają naprawy.
Czasami pojawiają się też… w nowych domach! Stęsknieni za klimatem odwiedzin u babci stawiamy takie piece coraz częściej w naszych domach. Kuchnia kaflowa to nie jest coś, co tak łatwo zrobić. Nie ma gotowców w sklepach (w przeciwieństwie do pieców kaflowych), więc trzeba się trochę natrudzić.
Na postawienie takiej kuchni decyduję się często smakosze. Wiele osób twierdzi, że potrawy przygotowane na prawdziwym ogniu smakują o wiele lepiej.

Kuchnia kaflowa – z czego jest zbudowana?

Muszą być dobrej jakości, solidne i twarde. To właśnie dzięki temu służą nam tyle lat. Niektóre kuchnie kaflowe mają specjalne miejsce na drewno. To świetne rozwiązanie, bo nie dość, że jest pod ręką, to od razu jest podsuszane i w efekcie lepiej się pali.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Gabriela Zięba (@gabonovaaaa)

Kuchnia kaflowa u babci stoi do dziś

Niezawodny przy wszystkich spotkaniach rodzinnych- dzięki dużej płycie wszystko grzało się w tym samym czasie.
Kiedy babcia Józia robiła pierogi, to wszyscy rzucaliśmy skrawki ciasta na rozgrzaną płytę. Upieczone placuszki znikały w kilka sekund 😉

Pamiętasz tę kuchnię?

A może kuchnia kaflowa stoi w Twoim domu do dziś?

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez BORN IN THE PRL (@born_in_the_prl)


Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×