Magda Gessler szczerze o restauracji Roberta Lewandowskiego.”Jest to nieprawdopodobne”

Restauracja Roberta Lewandowskiego budzi spore zainteresowanie. Magda Gessler skomentowała nowy projekt znanego piłkarza.

Restauracja Roberta Lewandowskiego

Chociaż od otwarcia „Nine’s” minął miesiąc, to zainteresowanie restauracją Roberta Lewandowskiego wcale nie przygasa. Pod drzwiami ustawiają się kolejki, a chętnych na spróbowanie menu sygnowanego nazwiskiem najpopularniejszego polskiego piłkarza.

Nie obyło się też bez żartów- opinie w Google zostały zalane przez zabawne recenzje, które opisywały spotkania z Robertem Lewandowskim w jego restauracji.

Menu w restauracji Lewandowskiego

Restauracja Lewandowskiego zajmuje ponad 1300 m kw. w Browarach Warszawskich. Na pierwszym piętrze znajduje się Sport’s Bar, który może pomieścić 115 osób. Na czwartym mieści się Fan Zone, a w nim telebim i trybuny na 65 osób. To piętro można wynająć na specjalne eventy i oglądać mecze. Drugi i trzeci poziom jest przeznaczony na restaurację.

Lokal „Nine’s” utrzymany jest w sportowym klimacie. Nie zabrakło tutaj przekąsek do meczu i drinków, a na licznych ekranach wyświetlane są mecze. Karta menu jest prosta i dość krótka. Można tutaj spróbować zdrowych bowli (37,90 zł), burgerów (44,90 zł) i przystawek (17-50 zł). Dla spragnionych konkretnych dań znajdzie się też schabowy z kością i żeberka.

nines_restaurant_sportsbar

Magda Gessler skomentowała restaurację

O opinię na temat restauracji Roberta Lewandowskiego zapytano Magdę Gessler. Za kuchnię w nowo otwartym miejscu odpowiada jej syn, Tadeusz Muller.

adeusz bardzo mało mówił o tym projekcie, choć przez dwa lata ciężko nad nim pracował. Koncepcja, którą wybrał Robert Lewandowski dla tej restauracji jest koncepcją jego. On chciał light kuchnię, on chciał vegę kuchnię. Jest to w dużym zderzeniu z ludźmi, którzy kochają sport, szczególnie piłkę nożną. Zobaczymy jak restauracja Nine’s będzie teraz działała. Co podziała kolor, czy jednak schabowy. To bardzo ciekawe. Są kolejki po 250 osób. Jest to nieprawdopodobne, dlatego że przez cały tydzień jest light, a tak na weekend wszyscy by chcieli golonkę. Tadeusz zrobił to genialnie, jest to projekt jego życia i myślę, że jeśli koledzy zrozumieją koncepcję mojego syna, że nie tylko wyniki finansowe się liczą, to mogą wygrać w tej branży

mówi w rozmowie z Faktem

Chociaż to dopiero początki działania restauracji, to można stwierdzić: to będzie sukces! Wiele osób chwali pomysł na menu i sportową atmosferę, a samo sygnowanie tego miejsca nazwiskiem napastnika Bayernu przyciąga tłumy.


Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×