Kategorie Newsy

Margaryna to mądry wybór. Wiesz dlaczego?

W przeciwieństwie do masła, margaryna nie zawiera cholesterolu i dostarcza stałej dawki witaminy A, D i E. Jest zatem lepszym rozwiązaniem dla osób, które cierpią na choroby układu krążenia lub są nimi zagrożone.

Od wielu lat między naukowcami oraz konsumentami toczy się spór – co jest zdrowsze: margaryna czy masło? Zwolennicy każdego z tych produktów obstają przy swoich racjach, a trendy w jedzeniu zmieniają się co kilka lat. Dlaczego margaryna to mądry wybór i jakie ma właściwości zdrowotne? O tym możesz przeczytać poniżej.

Co to jest margaryna?

Pomysł na margarynę zrodził się 150 lat temu we Francji. Jako że lodówek jeszcze wtedy nie było, poszukiwano produktu zastępującego szybko jełczejące masło. Francuski chemik i technolog środków spożywczych Hippolyte Mege-Mouries opracował pierwszą recepturę margaryny, bazująca na łoju wołowym.

Współcześnie produkowana i dostępna margaryna opiera się prawie wyłącznie na tłuszczach roślinnych. Jej miękkość wynika z tego, że w 80 procentach składa się z ciekłego oleju. Pozostałą część tego produktu stanowią nasycone kwasy tłuszczowe, czyli tłuszcze stałe, w tym olej palmowy (tłuszcz naturalny). Do jej produkcji używa się różnych olejów roślinnych, np. z rzepaku, słonecznika, awokado, wiesiołka, lnu i innych. Jako że stanowi ona połączenie wody i tłuszczów, dodaje się do niej emulgatory, dzięki którym można ją zemulgować. Do smaku dodaje się m.in. lecytynę (która dodatkowo zapobiega pryskaniu podczas smażenia na patelni) oraz naturalne aromaty (np. pochodzące z mleka), sól i kwasek cytrynowy, który przy okazji obniża odczyn pH margaryny. Dodaje się do niej także witaminy: A i D. W produkcie znaleźć można również barwniki, m.in. beta-karoten pochodzący z marchewki. Poza witaminami A i D margaryna zawiera wiele witaminy E pochodzącej z olejów roślinnych.

Margaryna to mądry wybór. Wiesz dlaczego?

Zdrowotne właściwości margaryny

Największym problemem przy wyborze produktów do smarowania jest zazwyczaj kwestia ilości tzw. niezdrowych tłuszczy. Choć jest to już rzadkość, to niektóre margaryny o miękkiej konsystencji, czyli przeznaczone do smarowania, zawierają śladowe ilości tzw. kwasów tłuszczowych trans, czyli negatywnie wpływających na organizm. Nasycone kwasy tłuszczowe, które podnoszą poziom tzw. „złego” cholesterolu, są obecne m.in. w maśle i smalcu. O tym, w jakich jeszcze produktach się znajdują, można przeczytać tu: https://poznajsienatluszczach.pl/2015/12/15/zdrowe-tluszcze-niezdrowe-kwasy-tluszczowe/.

Jeśli zaś chodzi o margarynę, to w jej składzie znajdują się nienasycone kwasy tłuszczowe, czyli takie, które pomagają utrzymać właściwy poziom cholesterolu. Ponadto korzystnie wpływają na układ krążenia. Co więcej, niektóre zawarte w niej składniki chronią przed miażdżycą i nowotworami. 

Jakie korzyści daje jedzenie margaryny?

Ze względu na to, że margaryna wytwarzana jest ze składników pochodzenia roślinnego, jest dla nas bezpieczniejsza i zdrowsza w porównaniu z masłem. Na rynku dostępne są różne rodzaje margaryny, w tym o właściwościach prozdrowotnych (tzw. funkcjonalnych). Zawierają one bardzo mało tłuszczów lub nawet wcale. Zawierać mogą stanole i sterole roślinne – substancje te obniżają poziom „złego” cholesterolu we krwi i tym samym zmniejszają ryzyko choroby niedokrwiennej serca.

Obecnie w sklepach można zakupić także margarynę bogatą w kwasy omega-3, olej z rzepaku, wiesiołka, ogórecznika lub lnu. Ze względu na właściwości zdrowotne zaleca się jej jedzenie zwłaszcza dzieciom powyżej 3. roku życia oraz osobom, które chorują na choroby związane z układem krążenia lub znajdują się w grupie ryzyka. Jeśli chcemy wykorzystać margarynę do pieczenia lub smażenia, wybierajmy jej twarde odmiany, takie, które zawierają więcej jednonienasyconych kwasów tłuszczowych.

Mity żywieniowe, jakie narosły wokół margaryny i jej właściwości zdrowotnych, warto potraktować z dystansem. To produkt, który w tej chwili jest już na tyle udoskonalony, że zawiera wiele cennych dla naszego organizmu składników. Nie warto więc z niej rezygnować, układając codzienną dietę.