Niska cena mięsa w marketach nie oznacza niczego dobrego. „Po przeczytaniu już go nie kupisz”

Cena mięsa w supermarketach- Pyszności/ źródło: Canva

Cena mięsa w supermarketach- Pyszności/ źródło: Canva

Niska cena mięsa w supermarketach sprawia, że wybieramy je coraz chętniej. Nie jest to najlepszy wybór. Zobacz, z czego wynika tak atrakcyjna cena.

Ceny w sklepach przyprawiają nas o dreszcze. Eksperci ostrzegają, że w 2023 roku czekają nas kolejne podwyżki, które jeszcze boleśniej dadzą nam odczuć pustkę w portfelu. Obecnie nie ma szans na to, aby dynamika cen wyhamowała. Najbardziej w górę pójdą produkty tłuszczowe, nabiał oraz mięso. W przypadku tego ostatniego najchętniej wybieramy się na zakupy do marketu. Atrakcyjne ceny przyciągają klientów, ale mogą być również pułapką dla naszego zdrowia.

Zobacz również: Za paczkę pełną zakupów z Biedronki zapłacił zaledwie 12 zł. Jej zawartość pozytywnie go zaskoczyła

Skąd bierze się niska cena w supermarketach?

Nie da się ukryć, że obecnie najbardziej opłaca się kupować mięso w supermarketach. Ceny są o wiele bardziej atrakcyjne, a dodatkowo często znaleźć można różne promocje i akcje rabatowe. Ceny w marketach, a ceny u dobrego rzeźnika dzieli przepaść. Z czego wynika ta różnica?

Cena mięsa w supermarketach- Pyszności/ źródło: Canva

Cena mięsa w supermarketach- Pyszności/ źródło: Canva

Niestety, różnica to nie tylko cena. Hodowle kurczaków prowadzone na mięso do supermarketów są zazwyczaj brutalne. Sprzedawane w sklepach piersi z kurczaka, pochodzą ze specjalnie wyhodowanej na ubój odmiany kurczaków, które zabijane są po 6 tygodniach od wyklucia. Przez ten krótki czas tuczone są do granic możliwości, aby uzyskać jak najbardziej rozbudowane filety. Przeprowadzono również badania, które wykazały, że obecnie sprzedawane mięso ma ponad 260 proc. tłuszczu więcej i o 30 proc. białka mniej niż to, które można było dostać 40 lat temu.

Zmiana na gorsze

Do paśnika takich zwierząt trafia najgorszej jakości karma, wypchana po brzegi soją i kukurydzą. Podczas smażenia można zauważyć, że z mięsa wydobywa się sporo wody. Mięso jest nią ostrzykiwane. Taki proceder jest w pełni legalny i niestety nagminny. Wybierając mięso odłóż te, które oznaczono jako „surowy wyrób mięsny” – to oznacza, że do jego wnętrze została podana woda. Na szczęście, tak dużym problemem nie są antybiotyki. Tę kwestię Unia Europejska dość surowo reguluje. Nie zabrania jednak podawania leków, gdy zwierzęta są chore. Nieuczciwi producenci chętnie korzystają z tej luki i serwują dawkę antybiotyków ptactwu. W Polsce hodowcy podają zwierzętom antybiotyki cztery razy częściej niż np. w Danii.

Przepis na wege burger Drwala znajdziesz na naszym kanale YouTube


Komentarze

Komentarze do tego artykułu zostały wyłączone

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×