Ceny mięsa – niepokojące doniesienia z całego świata. Szykują się kolejne podwyżki

Szalejące ceny od dłuższego czasu budzą w nas przerażenie. Płacimy więcej za wszystko: energię, usługi, żywność. Coraz więcej niepokoju budzą obecne ceny mięsa. A będzie jeszcze drożej!

Ceny mięsa to niejedyny problem

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w kwietniu 2022 roku inflacja wynosiła ponad 12%. Z danych wynika też, że żywność i napoje podrożały w rok o 12,7 %, nośniki energii o 27,3%, a paliwa o 27,8%. Wszystko drożeje i to w zatrważającym tempie. W kwietniu w sklepach było drożej średnio o 21,8% w porównaniu z analogicznym okresem w 2021 roku. W ramach cyklicznego raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych”, autorstwa UCE RESEARCH i Wyższych Szkół Bankowych przeprowadzono analizę dwunastu produktów w sklepach. Wyniki są szokujące: aż w 11 przypadkach odnotowano dwucyfrowe wzrosty cen.

To jest dowód na to, że realny wzrost cen i w konsekwencji ich odczuwalność są znacznie wyższe dla konsumentów, niż wskazywałyby na to oficjalne odczyty inflacji. Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że to nie koniec podwyżek. W świetle obecnych czynników, szczyt wzrostów cen spodziewany jest na okres wakacyjny, kiedy w sklepach może być drożej rdr. o 25%, a nawet 30%
mówi dr Tomasz Kopyściański, ekonomista z Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu w rozmowie z Portalem Spożywczym

Dlaczego ceny mięsa idą w górę?

Kolejne podwyżki cen dotkną wszystkich fanów mięsa. W kwietniu podrożało ono o rekordową liczbę punktów. W górę poszły ceny drobiu, wieprzowiny i wołowiny. Odnotowano jedynie niewielki spadek w przypadku jagnięciny, która w Polsce i tak jest trudno dostępna i na stosunkowo droga.

Wiele osób wskazuje, że wzrost cen drobiu, spowodowany jest głównie problemami w transporcie i wstrzymaniem wielu dostaw. Powodem tego stanu rzeczy jest tocząca się w Ukrainie wojnę. Ekonomiści jednak mówią: to nie do końca tak działa. Wysoki indeks w kwietniu nie był jeszcze spowodowany wojną, a kryzysem ekonomicznym, który został zapoczątkowany przez wybuch pandemii. Długofalowe skutki są już odczuwalne, a problemy na wschodniej granicy tylko wzmocnią efekt kuli śnieżnej.

Wzrost cen wieprzowiny to również pokłosie spadkiem liczby zwierząt rzeźnych w zachodniej Europie przy jednoczesnym zachowaniu dużego popytu na mięso wieprzowe.

Co podrożało w Polsce?

Dane zebrane przez Wyższą Szkołę Bankową pokazują, że najbardziej podrożały produkty tłuszczowe: olej – o 54,9% i masło – o 51,2%. Na drugim miejscu są pieluchy dla dzieci i karmy dla zwierząt. Trzecie miejsce zajęło mięso ze wzrostem o 31,2% rdr. (w marcu – 22,1%).
Specjaliści ostrzegają – to dopiero początek.

Odczułeś podwyżki cen?

A może masz już swoje patenty na oszczędzanie? Podziel się z nami w komentarzu!


Komentarze

Komentarze do tego artykułu zostały wyłączone

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×