Kategorie Newsy

Znana dziennikarka przeprowadziła test hot-dogów. Wyniki są naprawdę szokujące

Hot-dogi to popularna przekąska, którą można dostać w niektórych sklepach i praktycznie na wszystkich stacjach paliw. Katarzyna Bosacka postanowiła prześwietlić popularne miejsca i wskazać, gdzie lepiej hot-dogów unikać.

Dobry skład to podstawa

Nie od dziś wiadomo, że parówka parówce nierówna. Czasami skład potrafi przyprawić o dreszcze, bo do mielenia trafia absolutnie wszystko. Na szczęście, na sklepowych półkach znaleźć można parówki, których skład wygląda nieźle.
Co w przypadku hot-dogów na stacjach, gdzie nie mamy możliwości przeczytania etykiety?
Katarzyna Bosacka, dziennikarka poruszająca często tematykę zdrowego odżywiania, postanowiła „prześwietlić” hot dogi w popularnych miejscach.

Znana dziennikarka przeprowadziła test hot-dogów. Wyniki są naprawdę szokujące
katarzynabosacka

Ile mięsa musi być w parówce?

Katarzyna Bosacka twierdzi, że 90% mięsa absolutnie wystarczy. Zgodnie z tą myślą parówki z Orlenu wypadają całkiem nieźle. Dodatkowo, nie mają fosforanów, które zatrzymują wodę w parówce.
Pojawiają się za to sztuczne aromaty i syrop glukozowy.

Żabka również wypada dobrze i również ma 90% mięsa wieprzowego.
Skórki z kurczaka, 75% mięsa, skrobia ziemniaczana… to znajdziecie w popularnych hot dogach z Ikei. Są mniejsze, słabszej jakości, ale przyciąga głównie ceną.

Katarzyna Bosacka omówiła również parówki z innych stacji benzynowych. Niestety, w większości miejsc parówki miały mniej mięsa, a więcej sztucznych dodatków. Mało wartościowe białko kolagenowe, woda, azotan sodu… Oj, jest sporo do poprawy!
Najgorzej wypadł Shell: 65% mięsa, błonnik grochowy jako zapełniacz, glutaminian sodu… Lepiej unikać tego miejsca.

Postaw na ketchup i musztardę

Kluczową rolę grają też dodatki. Zamiast sosów (o często długim składzie pełnym sztucznych dodatków) postaw na ketchup i musztardę. To zdecydowanie bezpieczniejsza i mniej kaloryczna opcja.
Jeśli masz taką możliwość: wybierz pełnoziarnistą bułkę.

356366