Babcia Henia nie robi zwykłych gołąbków. Przed pieczeniem, zawija je w bardzo ważny składnik
Gołąbki też mają swoje alternatywne wersje. W Grecji podaje się je zawijane w liście winogron (to tak zwane dolmades), a w Gruzji - z bardzo atomatycznym mięsem wołowo - wieprzowym. Natomiast gołąbki babci Heni to coś jeszcze zupełnie innego i z dodatkiem składnika, którego się nie spodziewacie.