Jesienny hit pojawił się w Lidlu. Wystarczy naciąć i wrzucić do piekarnika

Jesień to jedyny moment w roku, kiedy możemy poczuć się jak na paryskich czy rzymskich ulicach i przygotować w domu pieczone kasztany. Choć ten przysmak kojarzy się z kulinarną ekstrawagancją, wcale nie trzeba zamawiać go z drogich delikatesów. Do środy 30 września w sklepach sieci Lidl trwa promocja, dzięki której świeże kasztany jadalne kupisz znacznie taniej niż w internecie.

Kasztany w LidluW sklepach pojawiły się jadalne kasztany
Źródło zdjęć: © Pyszności
Katarzyna Gileta

Od poniedziałku 28 września w dyskoncie, w strefie "Ryneczek Lidla", pojawiły się świeże kasztany jadalne sprzedawane na wagę. Ich cena wynosi obecnie 2,39 zł za 100 g, czyli 23,90 zł za kg. Regularna cena poza promocją to 29,90 zł za kg, co oznacza obniżkę o 20 proc.


WIDEO
Placuszki z prażonymi jabłkami. Chrupią aż miło, a ich środek jest mięciutki i pulchny

Co ważne, aby skorzystać z rabatu, nie trzeba instalować aplikacji ani aktywować specjalnych kuponów w Lidl Plus – niższa stawka nalicza się automatycznie przy kasie. Akcja obowiązuje do środy 30 września lub do wcześniejszego wyczerpania zapasów.

Porównanie cen: w sieci zapłacisz nawet kilka razy więcej

Jeśli rozejrzysz się po sklepach internetowych oferujących świeże owoce i warzywa z dostawą do domu, różnica w cenie potrafi mocno zaskoczyć:

  • Lokalny Warzywniak: kilogram świeżych kasztanów jadalnych to wydatek rzędu 74,95 zł, a do koszyka trzeba doliczyć jeszcze koszt dostawy.
  • Fresh Fruit Box: opakowanie kasztanów o wadze zaledwie 500 g wyceniono na 69,95 zł, co w przeliczeniu na cały kilogram daje niemal 140 zł.
  • Internetowe bazarki i delikatesy: mniejsze paczki po 200-250 g kosztują przeważnie od 15 do 20 zł, czyli około 60-80 zł za kg.

Oznacza to, że oferta z dyskontu jest co najmniej trzykrotnie – a w skrajnych przypadkach nawet sześciokrotnie – tańsza od zamówień online.

Uważaj w parku: nie każdy kasztan nadaje się do garnka

Widząc wysokie ceny w sklepach, niektórzy mogliby pomyśleć o spacerze do miejskiego parku. To podstawowy błąd. Kasztany rosnące w polskich parkach i przy alejkach to owoce kasztanowca zwyczajnego. Są trujące dla ludzi i zupełnie niejadalne – nadają się jedynie na jesienne dekoracje lub do punktów skupu (gdzie w tym sezonie płaci się za nie zaledwie 50-70 groszy za kg).

Kasztan jadalny (Castanea sativa) to zupełnie inny gatunek drzewa. Łatwo odróżnić go po wyglądzie: jego łupina na drzewie przypomina gęstego, zielonego jeżyka z cienkimi igiełkami, a same owoce są lekko spłaszczone, sercowate i zakończone charakterystycznym, pędzelkowatym czubkiem.

Jak upiec kasztany w domu? Instrukcja krok po kroku

Upieczenie kasztanów jest banalnie proste, ale wymaga pamiętania o jednej żelaznej zasadzie: bez nacięcia łupiny kasztan pod wpływem rosnącego wewnątrz ciśnienia po prostu eksploduje w piekarniku.

  1. Każdy kasztan ułóż na płaskiej stronie, a na wypukłej nacinij ostrym nożkiem łupinę na krzyż. Uważaj, by przeciąć twardą skórkę, ale nie uszkodzić zbyt głęboko jasnego miąższu.
  2. Nacięte kasztany wrzuć do miski z ciepłą wodą i mocz przez około 15-20 minut. Dzięki temu zabiegowi skórka zmięknie, a po upieczeniu będzie odchodzić bez problemu.
  3. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni C. Odsączone kasztany ułóż nacięciem do góry na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
  4. Piecz przez około 20-25 minut, aż nacięte nacięcia wyraźnie się rozchylą, a brzegi skórki lekko ściemnieją.
  5. Po wyjęciu z pieca zawiń gorące kasztany na 5 minut w bawełnianą ściereczkę, by lekko zaparowały. Obieraj je koniecznie na ciepło – zdejmuj zarówno twardą, brązową skorupkę, jak i cienką, gorzkawą błonkę tuż pod nią.

Z czym jeść kasztany jadalne?

Upieczone kasztany smakują wybornie jedzone solo, posypane jedynie szczyptą gruboziarnistej soli morskiej lub polane odrobiną roztopionego masła. Mają miękką, mączystą konsystencję przypominającą pieczone ziemniaki, ale z wyraźnie słodkawym, orzechowym posmakiem przypominającym orzechy laskowe.

W kuchni możesz wykorzystać je także do przygotowania aksamitnej zupy kremu (świetnie łączą się z dynią i porem), jako wsad do farszu do pieczonej kaczki lub kurczaka, a także jako dodatek do jesiennych sałatek z pieczonymi burakami i kozim serem. Zmiksowane na gładko z odrobiną mleka, miodu i wanilii tworzą natomiast słynny krem kasztanowy (crème de marrons), idealny do naleśników i tostów.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!