Nieidealne, ale wciąż pyszne. Jak plamka na bananie i czerstwy chleb drenują nasze kieszenie?

Krzywy marchewek, piegowaty banan czy chleb sprzed dwóch dni – w polskich domach wyrok zapada szybko: śmietnik. 16 października obchodzimy Światowy Dzień Żywności, który ma przypominać o walce z głodem i szacunku do jedzenia. Tymczasem statystyki w naszym kraju wciąż nie napawają optymizmem.

Marnowanie żywności to poważny problemMarnowanie żywności to poważny problem
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Yann Avril
Ewa Malinowska

Z najnowszego raportu Federacji Polskich Banków Żywności wynika, że aż 63 proc. Polaków przyznaje się do wyrzucania produktów spożywczych. To spore pogorszenie względem 2024 roku, gdy do tego nawyku przyznawało się 45 proc. z nas. W odpowiedzi na te dane sieć Kaufland rusza z kolejną odsłoną kampanii edukacyjnej "Marnowanie? Nie mam w planie!", przekonując, że estetyczne niedoskonałości to żaden powód, by skazywać żywność na najwyższy wymiar kary.

Co i dlaczego ląduje w koszu?

Na szczycie czarnej listy produktów, które najczęściej wyrzucamy w naszych domach, niezmiennie króluje pieczywo – wskazało je aż 53 proc. badanych. Zaraz za nim plasują się owoce (47 proc.), warzywa (45 proc.), wędliny (39 proc.) oraz jogurty (25 proc.).

Kaufland walczy z marnowaniem żywności
Kaufland walczy z marnowaniem żywności © materiał prasowy

Dlaczego lekką ręką pozbywamy się dobrego jedzenia? Najczęstszym powodem jest po prostu przeoczenie terminu przydatności do spożycia (58 proc.), ale zaraz obok pojawiają się nieprzemyślane zakupy (30 proc.) oraz złe przechowywanie produktów (31 proc.). Często ulegamy też estetycznym dyktatom: lekko przywiędłe liście sałaty czy zagięty ogórek wydają nam się "gorsze", choć wartościowo wciąż są pełnowartościowym pożywieniem.

– Nasze raporty już od lat pokazują, że najwięcej żywności marnujemy w naszych własnych domach, dlatego kampania Kauflandu zaprasza do przyjrzenia się codziennym nawykom i zajrzenia do własnej lodówki. Jednocześnie w naszym kraju jest nadal wiele gospodarstw domowych, których nie stać na zakup podstawowych artykułów spożywczych. Dlatego bardzo cieszymy się z wieloletniej już współpracy z siecią Kaufland – dzięki której żywność niesprzedana w marketach trafia do potrzebujących." – mówi Beata Ciepła, Prezes Zarządu Federacji Polskich Banków Żywności.

Od teorii do praktyki

Sama edukacja konsumentów to za mało – kluczowe są realne działania logistyczne na poziomie sieci handlowych. Kaufland od lat współpracuje z organizacjami pozarządowymi, m.in. z Federacją Polskich Banków Żywności, Caritas Polska czy Towarzystwem Pomocy im. św. Brata Alberta, przekazując im żywność, która nie sprzedała się na sklepowych półkach, ale wciąż zachowuje pełną jakość.

– Edukacja klientów jest dla nas ważna, ale konkretne działania na rzecz ograniczania marnowania żywności są równie istotne. Dlatego w Kauflandzie na co dzień współpracujemy m.in. z takimi organizacjami jak Federacja Polskich Banków Żywności, Caritas Polska czy Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta, a także innymi lokalnymi organizacjami pozarządowymi. Dzięki tej współpracy od stycznia do sierpnia 2026 r. samym Bankom Żywności przekazaliśmy 166 ton niesprzedanego pieczywa, czyli produktu, który według raportu wydanego przez Banki, Polacy wyrzucają najczęściej. W całym 2025 r. z marketów naszej sieci do organizacji pozarządowych trafiło ponad 1090 ton pełnowartościowej żywności." – dodaje Katarzyna Łosińska-Burdzy, Dyrektor Pionu Corporate Affairs w Kaufland Polska.

Zielone Strefy i "Naturalsi" na sklepowych półkach

Zmiana nawyków zaczyna się już podczas samych zakupów. W marketach sieci Kaufland działają specjalne Zielone Strefy pod hasłem "Marnowanie? Nie mam w planie!", gdzie po obniżonych cenach można kupić artykuły z krótkim terminem przydatności. Ponadto do oferty trafiła linia "Naturalsi" – owoce i warzywa od polskich rolników, które choć bywają nierówne czy nieidealne z wyglądu, zachowują 100 proc. walorów smakowych i odżywczych.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY