Gotuję makaron i wrzucam do sosu. Szybki obiad, w sam raz na zabiegane dni
To jeden z tych obiadów, który niemal robi się sam. Kilka składników trafia na patelnię, chwilę mieszania i gotowe. Całość zajmuje tyle czasu, co ugotowanie makaronu, a porcja jest na tyle duża, że zostaje jeszcze na drugi dzień.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Brent Hofacker