Pokazała, z czym podali jej ogórka kiszonego w USA. Nawet Polakowi trudno uwierzyć

Maria urodziła się w Norwegii, ale jej rodzice są Polakami. Podczas wyjazdu do Los Angeles natknęła się na zupełnie nieoczywistą przekąskę – ogórki kiszone z kremem i chrupiącymi dodatkami, w tym jeden wariant na słodko. Jej reakcja na nagraniu robi wrażenie.

Ogórki kiszone w Los Angeles zostały podane w nietypowy sposóbOgórki kiszone w Los Angeles zostały podane w nietypowy sposób
Źródło zdjęć: © Instagram, kolaż Pyszności
Anna Galuhn

U nas ogórki kiszone są dodatkiem samym w sobie lub elementem sałatki, ale zdecydowanie o wytrawnym charakterze. Tymczasem w Los Angeles zrobiono z nich bazę do przekąsek w różnych wariantach smakowych. Maria zamówiła sałatkę z Cheetos i nachosami oraz zestaw trzech ogórków z kolorowymi posypkami. Jedno połączenie było tak nietypowe, że już samo spróbowanie wymagało odwagi.


WIDEO
Nasz przepis dnia na banię w zalewie. Regionalny przysmak zniknie jako pierwszy z zapasów

Jak podano ogórki kiszone w Los Angeles?

Influencerka pokazała talerzyk z trzema ogórkami przekrojonymi wzdłuż na połówki. Dwa z nich są posmarowane kremowym serkiem i posypane wegańskim bekonem oraz sezamem, co nie budzi zdziwienia. Jednak to, co znalazło się na trzecim ogórku, Polakom nigdy by nie przyszło do głowy. Kiszony został posmarowany Nutellą, a na niej pojawiły się pokruszone precle.

Która przekąska była najlepsza?

Maria nie kryła zaskoczenia na widok takich ogórków kiszonych. Wersja ze słodkim kremem wyraźnie ją rozbawiła.

– Ja w ogóle tego nie ogarniam – powiedziała w rolce na Instagramie.

Jednak nie wahała się ani chwili przed tym, żeby spróbować takiej przekąski. Stwierdziła, że jest bardzo dobra.

– Właśnie udowodniłam, dlaczego Polacy kochają ogórki. Bo przecież ogórka można z wszystkim zjeść – mówi Maria i pozdrawia Polaków.

Okazuje się, że ogórki kiszone mogą być ciekawym produktem do kulinarnych eksperymentów. Ciekawe jest to, że niektóre połączenia, na przykład z miodem, o wiele łatwiej akceptujemy niż z Nutellą, lodami waniliowymi czy bitą śmietaną. Spróbowanie takich wariantów dla wielu Polaków byłoby wyzwaniem. Tymczasem, patrząc na reakcję Marii, odnoszę wrażenie, że zupełnie nie ma się czego obawiać.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE