Przeczytałam skład i włożyłam do koszyka pięć słoików. Perełka z marketu za 4 złote
Przeczytałam skład i włożyłam do koszyka pięć słoików. Perełka z marketu za 4 złote
Zupa szczawiowa z jajkiem na twardo to jeden z najbardziej nostalgicznych klasyków polskiej kuchni. Poza sezonem najprościej sięgnąć po gotowy szczaw ze słoika. W Stokrotce trafiłam na szczaw siekany marki Extra Line za 3,89 zł. Sprawdziłam etykietę i byłam bardzo miło zaskoczona – taki skład w markecie to rzadkość.
Tradycyjna zupa szczawiowa – podana ze śmietaną, młodymi ziemniakami i ugotowanym na twardo jajkiem – to smak dzieciństwa dla wielu z nas. Świeży szczaw pojawia się na straganach głównie wiosną i wczesnym latem, a jego ręczne zbieranie, mycie i siekanie bywa pracochłonne. Nic dziwnego, że przez cały rok chętnie sięgamy po pasteryzowane przetwory w słoikach, które pozwalają ugotować domowy obiad w kilkanaście minut.
WIDEO
Przepis na tradycyjny barszcz szczawiowy z Radziwiłłowa. Idealnie kwaśny i kremowy
Podczas wizyty w Stokrotce moją uwagę przyciągnął szczaw siekany marki Extra Line (marki własnej sieci powiązanej z grupą Maxima). Słoik o pojemności 285 g (z czego masa po odsączeniu wynosi 242 g) kosztuje 3,89 zł, co daje 16,07 zł za kg odsączonego produktu. To bardzo przystępna półka cenowa. Obok na półce stał przecier ogórkowy i buraczki, ale to szczaw okazał się prawdziwym hitem.
Etykieta pod lupą: tylko trzy składniki
W gotowych przetworach warzywnych producenci nagminnie stosują regulatory kwasowości, konserwanty (jak pirosiarczyn sodu chroniący przed ciemnieniem) czy zbędne polepszacze. Jak jest w tym przypadku?
Skład szczawiu Extra Line jest wzorowy i składa się zaledwie z trzech pozycji: szczaw siekany 85 proc., woda, sól.
Nie znajdziemy tu żadnych sztucznych dodatków, kwasu cytrynowego, octu ani substancji zagęszczających. Co ważne, sam szczaw stanowi aż 85 proc. zawartości, a produkt pochodzi z Polski (kraj pochodzenia: Polska), mimo że dystrybuuje go litewska centrala sieci.
Wartości odżywcze są dokładnie takie, jakich oczekujemy od zielonych liści: w 100 g produktu mamy zaledwie 19 kcal, 2,1 g białka, 1 g węglowodanów i mniej niż 0,5 g tłuszczu.
Jedynym elementem, na który warto zwrócić uwagę podczas gotowania, jest zawartość soli – wynosi 2,1 g na 100 g. To naturalny środek konserwujący, powszechnie stosowany w domowych wekach ze szczawiem, ale oznacza to, że przygotowując zupę, najlepiej dosolić wywar dopiero na samym końcu, po dodaniu zawartości słoika.
Szczaw siekany ze Stokrotki to świetny przykład na to, że tani produkt z marketowej półki może mieć wzorowy, w pełni tradycyjny skład. Nie ustępuje jakością domowym przetworom z babcinej spiżarni, a za 3,89 zł otrzymujemy solidną bazę na duży garnek domowej, wyrazistej zupy.
Jeśli planujesz obiad w starym stylu, ten słoik możesz wrzucić do koszyka z czystym sumieniem.