Przeczytałam skład i włożyłam do koszyka pięć słoików. Perełka z marketu za 4 złote

Zupa szczawiowa z jajkiem na twardo to jeden z najbardziej nostalgicznych klasyków polskiej kuchni. Poza sezonem najprościej sięgnąć po gotowy szczaw ze słoika. W Stokrotce trafiłam na szczaw siekany marki Extra Line za 3,89 zł. Sprawdziłam etykietę i byłam bardzo miło zaskoczona – taki skład w markecie to rzadkość.

Siekany szczawSiekany szczaw
Źródło zdjęć: © Pyszności
Katarzyna Gileta

Tradycyjna zupa szczawiowa – podana ze śmietaną, młodymi ziemniakami i ugotowanym na twardo jajkiem – to smak dzieciństwa dla wielu z nas. Świeży szczaw pojawia się na straganach głównie wiosną i wczesnym latem, a jego ręczne zbieranie, mycie i siekanie bywa pracochłonne. Nic dziwnego, że przez cały rok chętnie sięgamy po pasteryzowane przetwory w słoikach, które pozwalają ugotować domowy obiad w kilkanaście minut.


WIDEO
Przepis na tradycyjny barszcz szczawiowy z Radziwiłłowa. Idealnie kwaśny i kremowy

Podczas wizyty w Stokrotce moją uwagę przyciągnął szczaw siekany marki Extra Line (marki własnej sieci powiązanej z grupą Maxima). Słoik o pojemności 285 g (z czego masa po odsączeniu wynosi 242 g) kosztuje 3,89 zł, co daje 16,07 zł za kg odsączonego produktu. To bardzo przystępna półka cenowa. Obok na półce stał przecier ogórkowy i buraczki, ale to szczaw okazał się prawdziwym hitem.

Etykieta pod lupą: tylko trzy składniki

W gotowych przetworach warzywnych producenci nagminnie stosują regulatory kwasowości, konserwanty (jak pirosiarczyn sodu chroniący przed ciemnieniem) czy zbędne polepszacze. Jak jest w tym przypadku?

Skład szczawiu Extra Line jest wzorowy i składa się zaledwie z trzech pozycji: szczaw siekany 85 proc., woda, sól.

  • Szczaw w słoiku
  • Szczaw w słoiku
[1/2] Szczaw w słoiku Źródło zdjęć: © Pyszności

Nie znajdziemy tu żadnych sztucznych dodatków, kwasu cytrynowego, octu ani substancji zagęszczających. Co ważne, sam szczaw stanowi aż 85 proc. zawartości, a produkt pochodzi z Polski (kraj pochodzenia: Polska), mimo że dystrybuuje go litewska centrala sieci.

Wartości odżywcze są dokładnie takie, jakich oczekujemy od zielonych liści: w 100 g produktu mamy zaledwie 19 kcal, 2,1 g białka, 1 g węglowodanów i mniej niż 0,5 g tłuszczu.

Jedynym elementem, na który warto zwrócić uwagę podczas gotowania, jest zawartość soli – wynosi 2,1 g na 100 g. To naturalny środek konserwujący, powszechnie stosowany w domowych wekach ze szczawiem, ale oznacza to, że przygotowując zupę, najlepiej dosolić wywar dopiero na samym końcu, po dodaniu zawartości słoika.

Podsumowanie: czy warto kupić?

Szczaw siekany ze Stokrotki to świetny przykład na to, że tani produkt z marketowej półki może mieć wzorowy, w pełni tradycyjny skład. Nie ustępuje jakością domowym przetworom z babcinej spiżarni, a za 3,89 zł otrzymujemy solidną bazę na duży garnek domowej, wyrazistej zupy.

Jeśli planujesz obiad w starym stylu, ten słoik możesz wrzucić do koszyka z czystym sumieniem.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY