Wystarczą dwa plasterki dziennie. Tani korzeń obniża cukier i wspiera jelita, ale łatwo zepsuć jego moc

Imbir kojarzy się głównie z rozgrzewającą herbatą na przeziębienie, ale potrafi znacznie więcej. Badania pokazują, że regularne jedzenie zaledwie 3 g tego korzenia dziennie pomaga obniżyć poziom cukru we krwi i wspiera pracę wątroby oraz jelit. Sprawdź, po który imbir sięgać i jak go przygotować, aby zachować wszystkie cenne związki.

ImbirImbir
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Katarzyna Gileta

Naukowcy wzięli pod lupę właściwości imbiru i wyniki są jednoznaczne. Przyjmowanie około 3 g imbiru dziennie przez 8 tygodni przynosi zauważalne efekty: wspiera regulację poziomu cukru we krwi, sprzyja regeneracji błony śluzowej jelit oraz korzystnie wpływa na stan wątroby.

Taka porcja to w praktyce zaledwie cienki plasterek świeżego kłącza lub płaska łyżeczka proszku. Zamiast jednak traktować imbir jak gorzkie lekarstwo, warto włączyć go na stałe do codziennej kuchni. Trzeba tylko wiedzieć, jak się z nim obchodzić, bo nieprawidłowe przygotowanie potrafi pozbawić go najcenniejszych właściwości.


WIDEO
Żeberka z cebulą w miodowo-imbirowej glazurze. Lepszych nie jedliśmy

Świeży czy mielony korzeń?

Obie formy mają cenne właściwości, ale różnią się profilem działania. W świeżym kłączu dominują gingerole – związki odpowiedzialne za orzeźwiający smak, działanie przeciwzapalne i ochronne na żołądek. Podczas suszenia i obróbki termicznej gingerole przekształcają się w szogaole, które mają ostrzejszy smak i silniejsze działanie rozgrzewające.

Jeśli zależy ci na wsparciu trawienia i świeżym aromacie, wybieraj świeży korzeń. Gdy szukasz mocniejszego rozgrzania lub dodajesz przyprawę do pieczenia, zup czy sosów korzennych, suszony imbir w proszku sprawdzi się równie dobrze.

Złote zasady: nie zalewaj wrzątkiem i nie obieraj nożem

Najczęstszym błędem jest wrzucanie świeżego imbiru prosto do wrzątku. Zbyt wysoka temperatura niszczy część olejków eterycznych i cennych substancji czynnych. Jeśli robisz napar, odczekaj kilka minut po zagotowaniu wody, aż jej temperatura nieco spadnie, i dopiero wtedy wrzuć imbir pod przykryciem na około 10 minut.

Równie ważny jest sposób obierania. Najwięcej wartościowych substancji kryje się tuż pod cienką skórką. Zamiast odkrawać ją nożem i marnować to, co najlepsze, zeskrob skórkę zwykłą łyżeczką do herbaty. Warto też zrezygnować z krojenia w grube plastry na rzecz ścierania na drobnej tarce – w ten sposób komórki roślinne pękają, uwalniając sok i ułatwiając przyswajanie aktywnych składników.

Jak przemycić 3 g imbiru w codziennym menu?

Wprowadzenie takiej ilości do diety jest bardzo proste. Dobrym pomysłem jest poranna szklanka letniej wody z cytryną i odrobiną świeżo startego kłącza. Starty imbir rewelacyjnie podkręca też smak kremowych zup z marchwi, dyni czy batatów, a także domowych sosów sałatkowych z dodatkiem oliwy i miodu. Kluczem jest regularność – niewielka porcja jedzona codziennie zadziała znacznie lepiej niż sporadyczne wypicie ostrego naparu raz na jakiś czas.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE