Zapiekanka z marketu za grosze. W budce zapłacisz prawie 30 zł, a tu ułamek tej kwoty. Warto?

Klasyczna zapiekanka to dla wielu z nas smak dawnych lat. Dziś w budce z fast foodem trzeba za nią zapłacić nawet 30 zł. Z ciekawości sprawdziłam, jak wypada gotowiec z marketowej lodówki za zaledwie kilka złotych. Zobaczmy, co kryje skład.

Gotowe zapiekanki ze StokrotkiGotowe zapiekanki ze Stokrotki
Źródło zdjęć: © Pyszności
Katarzyna Gileta

Pamiętacie czasy, kiedy po lekcjach szło się na gorącą zapiekankę z ciągnącym serem i pieczarkami? Dzisiaj ceny ulicznego jedzenia potrafią skutecznie ostudzić zapał. W popularnych punktach za kawałek ciepłej bagietki trzeba zapłacić od 20 do nawet 30 zł. Podczas zakupów w Stokrotce wypatrzyłam na dziale z garmażerką gotowe zapiekanki za mniej niż 5 złotych! Pytanie tylko, co dokładnie dostajemy za te pieniądze.


WIDEO
Przepyszna zapiekanka na bagietce czosnkowej. Z tymi składnikami smakuje rewelacyjnie

Co kryje etykieta?

Odwróciłam opakowanie, żeby sprawdzić, czy niska cena nie oznacza niekończącej się listy sztucznych dodatków. Podstawa to pieczywo pszenne, w którym obok mąki, wody i drożdży znajdziemy trochę spulchniaczy. Przy tanich gotowcach to raczej standard. Na wierzchu mamy około 15 proc. pieczarek oraz ser. Tu małe zaskoczenie na plus – w wielu budżetowych produktach producenci ładują tanie wyroby seropodobne, a tutaj dostajemy prawdziwy żółty ser. Do tego trochę cebuli, sos pomidorowy z koncentratu i skrobia modyfikowana dla odpowiedniej konsystencji.

  • Zapiekanki z marketu
  • Zapiekanki z marketu
[1/2] Zapiekanki z marketu Źródło zdjęć: © Pyszności

Nie jest to rzemieślnicza bagietka na zakwasie z toną świeżych składników, ale obiektywnie rzecz biorąc, skład wypada całkiem sensownie jak na ten przedział cenowy. Nie ma się czego bać, choć o wybitnych wartościach odżywczych też nie ma mowy.

Budżetowa opcja

Marketowa zapiekanka nie pobije tej chrupiącej, świeżo wypiekanej prosto z dobrego food trucka. Jest skromniejsza, a dodatków nie ma na niej aż tak dużo. Z drugiej strony, różnica w cenie mówi sama za siebie. To szybki produkt, który po prostu wrzuca się do piekarnika, żeby zabić pierwszy głód, nie wydając przy tym fortuny.

Decyzja, czy warto pójść na taki kompromis smakowy, należy do was. Zawsze można dorzucić na wierzch trochę ulubionego sera czy zalać całość solidną porcją ketchupu. A wy, co o tym myślicie? Zdarza wam się sięgać po takie tanie gotowce, kiedy brakuje czasu, czy jednak wolicie zapłacić więcej i zjeść klasyczną zapiekankę na mieście? Dajcie znać w komentarzach.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE