Zapomniałam o maśle i bułce tartej. Tak robię chrupiące kąski z kalafiora, bo nie ociekają tłuszczem
Kalafior wcale nie musi lądować pod grubą warstwą masła ani klasycznej bułki tartej, żeby smakował dobrze. W tej wersji wychodzi chrupiący z zewnątrz, miękki w środku i świetnie nadaje się jako przekąska, dodatek do obiadu albo lżejsza kolacja.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock