Zapomniana zupa, która dziś wzbudza emocje. Dawniej nasi dziadkowie zajadali aż miło
Kiedy po niedzieli zostawało pół garnka rosołu, następnego dnia na obiad gotowano flaki. Wtedy już nie było potrzebne drugie danie – wystarczyła pajda chleba do gęstej zupy i nikt nie czuł się głodny aż do kolacji.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock