Kiedy pojawia się w markecie, kupuję na zapas. Do zawijania jest lepszy niż tortilla

W Aldi można znaleźć doskonałą alternatywę dla słynnej tortilli – ormiański lawasz. Do wrapów sprawdzi się równie dobrze, a skład często ma jeszcze krótszy niż hiszpański klasyk.

Kiedy pojawia się w markecie, kupuję na zapasKiedy pojawia się w markecie, kupuję na zapas
Źródło zdjęć: © Pyszności
Natalia Strumińska

Lawasz to cienki, elastyczny placek wywodzący się z kuchni ormiańskiej. Różni się od tortilli przede wszystkim kształtem (jest prostokątny, a nie okrągły) i zwykle jest też większy oraz cieńszy. Nie zawsze, ale często ma też trochę inną strukturę. Tortilla jest zazwyczaj gładka i zwarta, natomiast niektóre lawasze są warstwowe, więc ich fragmenty można delikatnie odrywać od siebie.

Na opakowaniu został podpisany jako chleb i faktycznie w Armenii lawasz traktuje się właśnie jak pieczywo. Podaje się go do wielu dań, rwie na kawałki i macza w sosach albo zawija w niego mięso, warzywa czy ser. Powoli zyskuje popularność i pojawia się w coraz większej liczbie sklepów, w tym właśnie w Aldi. Możesz też przygotować go samodzielnie.


WIDEO
To nasz największy hit. Domowy kapsalon z chrupiącymi frytkami i serem

Skład jest krótki, ale nie idealny

W tym lawaszu na pierwszym miejscu jest mąka pszenna, która stanowi 67,4 proc. produktu. Dalej mamy wodę, sól i cukier. To naprawdę krótka lista, szczególnie jeśli porównamy ją z niektórymi gotowymi plackami do wrapów, w których pojawiają się jeszcze oleje, syrop glukozowy czy substancje poprawiające konsystencję.

W składzie są jednak także konserwanty: propionian wapnia i sorbinian potasu. Nie ma w tym nic zaskakującego, bo dzięki nim lawasz może dłużej leżeć na sklepowej półce i nie pleśnieje tak szybko po otwarciu. Nie jest to więc domowy placek z trzech składników, ale jak na gotowe pieczywo skład nadal wypada całkiem przyzwoicie.

Możesz zawinąć go na zimno albo podgrzać

Na opakowaniu producent podpowiada, że lawasz nadaje się do jedzenia od razu, ale można też podgrzać go z obu stron na suchej patelni albo przez chwilę w mikrofalówce. To dobry ruch, jeśli placek po otwarciu zrobił się trochę sztywniejszy. Po podgrzaniu znowu łatwiej się zwija i nie łamie na brzegach.

Najprościej zrobić z niego wrapa z kurczakiem, warzywami i sosem czosnkowym. Pasuje też do hummusu, falafeli, pieczonych warzyw, sera feta czy jajek. Można wykorzystać go również zamiast pieczywa do śniadania, pokroić na trójkąty i podpiec jak chipsy albo zawinąć z serem i wrzucić na patelnię. Po otwarciu opakowania najlepiej zjeść go w ciągu 4 dni.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ