Po te grzyby nie musisz chodzić do lasu. Tak wyhodujesz je w domu

Jeśli nie chce ci się iść na grzyby i wolisz, aby to grzyby przyszły do ciebie, to mamy świetną propozycję. Domowa hodowla boczniaków jest znacznie łatwiejsza w prowadzeniu, niż myślisz. Wystarczą dobre warunki i trochę cierpliwości, żeby po czasie zbierać własne grzyby prosto z domowej uprawy.

Domowa hodowla boczniakówDomowa hodowla boczniaków
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Natalia Strumińska

Boczniaki nie są zbyt wymagające, nie potrzebują ziemi ani doniczek, ale to nie oznacza, że możesz postawić je byle gdzie i zaglądać do nich tylko od czasu do czasu. Potrzebują chłodu, wilgotnego powietrza i kilku godzin światła dziennie, gdy zaczną pojawiać się pierwsze zawiązki. Jeśli zapewnisz im takie warunki, z jednego balotu możesz zebrać nawet 5–7 kg grzybów, zwykle w kilku rzutach. Potem zostaje już najlepsza część, czyli gotowanie, bo własne boczniaki aż proszą się o flaczki, zapiekankę, tacosy albo porządny sos do makaronu.


WIDEO
Oszukane pulpety bez grama mięsa z sosem z boczniaków. Nasz przepis dnia zachwyci nawet teściową

Najłatwiej zacząć od gotowego zestawu

Możesz pójść trudniejszą drogą i samodzielnie przygotować podłoże ze słomy, zadbać o jego odpowiednie nawilżenie, odkażenie i późniejsze zaszczepienie grzybnią. To jednak opcja dla osób, które już wiedzą, z czym to się je. Na początek lepiej wybrać coś prostszego.

W sklepach dostępne są gotowe zestawy z boczniakami, czyli baloty z przygotowanym podłożem przerośniętym grzybnią. Twoje zadanie ogranicza się wtedy do ustawienia ich w odpowiednim miejscu, zapewnienia wilgoci i pilnowania kilku prostych zasad. Bez kopania w ziemi, bez słomy rozłożonej po całym garażu i bez bawienia się w produkcję grzybni od zera.

Gdzie hodować boczniaki?

Postaw je w jasnym miejscu, ale nie na parapecie, gdzie przez pół dnia świeci ostre słońce. Boczniaki lubią światło rozproszone i wilgotne powietrze. Nie stawiaj ich też tuż obok kaloryfera, bo wtedy podłoże szybko wyschnie, a z grzybów może nie wyjść nic.

Najlepszą opcją będzie chłodna piwnica, garaż, komórka gospodarcza, nieogrzewany korytarz albo zadaszony balkon, jeśli na zewnątrz nie jest zbyt ciepło. Gdy pojawią się pierwsze małe zawiązki, boczniaki potrzebują też około 8 godzin światła dziennie. Nie muszą stać w pełnym słońcu, wystarczy światło dzienne, a w ciemniejszym pomieszczeniu zwykła biała lampka.

Co zrobić krok po kroku?

Nie zalewaj jednak balotu na własną rękę. Jeśli producent zaleca spryskiwanie, rób to oszczędnie i tylko wtedy, gdy podłoże lub młode owocniki są wyraźnie suche. Gdy boczniaki osiągną około 2–3 cm, możesz delikatnie zwilżać same grzyby, ale mokrych nie spryskuj ponownie, bo mogą zacząć żółknąć albo rosnąć zdeformowane.

Boczniaki najlepiej zbierać, gdy rosną w zwartej kępce, a brzegi kapeluszy zaczynają się prostować. Nie używaj noża, lepiej złap całą kępę u podstawy i delikatnie ją wykręć. Dzięki temu kolejne grzyby mają większą szansę pojawić się w tym samym miejscu. Po pierwszym zbiorze blok często owocuje jeszcze dwa albo trzy razy, choć następne rzuty bywają już mniejsze.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE