Rosół z tym dodatkiem pierwszy raz jadłam w Rumunii. Teraz robię taki prawie co tydzień
Rumuńska ciorba radauteana rozgrzewa bardziej niż nasz tradycyjny rosół, a przy tym pozostawia na podniebieniu przyjemny kremowy finisz. Ale niech nie zwiedzie cię jej gładkość i kremowa tekstura – to zupa, w której nie brak ognistych dodatków.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock