Te puszki znalazłam na palecie w Aldi. Dwa składniki na etykiecie niepokoją

Dania gotowe to wygodna opcja, gdy brakuje ci czasu. W Aldi dużą popularnością cieszą się puszki marki Męska Rzecz. Zwróciłam uwagę na gulasz wieprzowy i flaki wołowe, by sprawdzić, co dokładnie w nich siedzi. Jak te produkty wypadają pod względem składu oraz ceny na tle innych szybkich dań?

Gotowe dania z puszkiGotowe dania z puszki
Źródło zdjęć: © Pyszności
Katarzyna Gileta

Gulasz wieprzowy z ziemniakami to duża, 830-gramowa puszka. Taka porcja bez problemu wystarczy na szybki obiad dla dwóch osób. Skład wygląda przyzwoicie. Zaraz po wodzie znajdziesz mięso wieprzowe (17,5 proc.) i dokładnie tyle samo serc wieprzowych. Do tego dodano ziemniaki, cebulę, marchew i koncentrat pomidorowy. Całość doprawiono ziołami i suszonymi warzywami.


WIDEO
Przepis na gulasz po madrycku - potężna porcja smaku i białka

Co ważne, nie ma tu sztucznych wzmacniaczy smaku. Producent użył jedynie skrobi modyfikowanej, żeby zagęścić sos. Posiłek po podgrzaniu wygląda całkiem domowo, a 100 g produktu dostarcza 93 kcal. Jeśli szukasz prostej i sycącej opcji, to ten słoik wypada naprawdę dobrze.

Klasyk polskiej kuchni w puszce

Druga puszka to 820 g flaków wołowych po zamojsku. Żołądki stanowią tu 14 proc. składu, a warzywa kolejne 13 proc. W przeciwieństwie do gulaszu tutaj w składzie pojawia się już glutaminian monosodowy oraz ekstrakt drożdżowy. Jeśli wolisz omijać takie dodatki na co dzień, gulasz będzie bezpieczniejszym wyborem. 100 g flaków to z kolei tylko 28 kcal, więc to lżejsza propozycja. Za dużą puszkę gulaszu lub flaków zapłacisz w Aldi 11,99 zł w cenie regularnej.

  • Gulasz wołowy i flaki
  • Gulasz wołowy i flaki
[1/2] Gulasz wołowy i flaki Źródło zdjęć: © Pyszności

Dlaczego lepiej unikać glutaminianu i ekstraktu drożdżowego?

Glutaminian monosodowy to popularny wzmacniacz, który oszukuje twój mózg. Sprawia, że jedzenie wydaje się znacznie smaczniejsze, przez co bardzo łatwo ci zjeść porcję większą, niż faktycznie potrzebujesz. U osób bardziej wrażliwych jego częste spożywanie może też wywoływać bóle głowy, zlewne poty czy uczucie zmęczenia.

Z kolei ekstrakt drożdżowy to często stosowany przez producentów sprytny zamiennik. Dodają go do składu, by uniknąć wpisywania samego glutaminianu na etykietę i stworzyć wrażenie naturalnego produktu. Działa on jednak niemal identycznie, ponieważ naturalnie zawiera duże ilości kwasu glutaminowego. Choć w małych dawkach nie są to substancje niebezpieczne, na co dzień lepiej ich unikać, bo mocno zaburzają naturalne odczuwanie smaków i przyzwyczajają podniebienie do wysoko przetworzonej żywności.

Nie tylko flaki i gulasz

Jeśli nie przepadasz za flakami ani gulaszem, na półkach znajdziesz też inne sycące warianty z tej samej linii, za którą stoi firma Stoczek. W stałej ofercie pojawia się między innymi fasolka po bretońsku, grochówka z kiełbasą i boczkiem czy solidna porcja golonki w kapuście. To typowo polskie, cięższe dania, które mają po prostu na długo zaspokoić głód.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY