W Lidlu znalazłam gotową zupę pomidorową. Z ciekawości sprawdziłam skład i się zdziwiłam

Warto mieć w szafce kuchennej zapas gotowych dań na wypadek gorszego dnia czy samopoczucia – wtedy gorąca zupa, którą otrzymujemy w 2 minuty, ratuje sytuację. Wariant marki Jemy Jemy kusi prostą listą składników. Sprawdzamy, czy to dobry i zdrowy produkt.

Zupa pomidorowa z Lidla marki Jemy JemyZupa pomidorowa z Lidla marki Jemy Jemy
Źródło zdjęć: © Pyszności
Anna Galuhn

Pomidorówka od Jemy Jemy (marka polskiego producenta Profi) znajduje się w Lidlu na dziale z gotowym, porcjowanym jedzeniem. Obok tradycyjnych słoików leżą praktyczne opakowania, które zajmują mniej miejsca, są lżejsze i bezpieczniejsze w transporcie. Opakowanie zawiera 450 g zupy z ryżem i kurczakiem, więc zapowiada się pożywna porcja obiadowa dla jednej osoby. Cena jest przystępna – 6,79 zł, ale sprawdzamy informacje wypisane na odwrocie paczki.


WIDEO
Przepis dnia na szarpaną wołowinę z makaronem. To mięso samo rozdziela się pod widelcem

Skład wygląda lepiej, niż można się spodziewać

W zupie pomidorowej Jemy Jemy na pierwszym miejscu znajduje się woda, co jest zrozumiałe, a zaraz po niej widnieje pulpa pomidorowa, która stanowi aż 23 proc. produktu. Dalej są marchew (5 proc.), ryż (4 proc.) i mięso z kurczaka (3 proc.). To oznacza, że w 450 g zupy otrzymujemy ok. 104 g pomidorów, 23 g marchewki, 18 g ryżu i 14 g mięsa.

Lista dodatków jest krótka. Pojawiają się skrobia modyfikowana, sól, suszona cebula, pieprz, natka pietruszki i askorbinian sodu. Ten ostatni to przeciwutleniacz, a nie składnik, którego trzeba się obawiać. Skrobia modyfikowana także nie przekreśla produktu jako zdrowej i bezpiecznej opcji – odpowiada głównie za odpowiednią konsystencję. Na plus zapisuję brak wzmacniaczy smaku, konserwantów i długiej listy nieznanych dodatków.

Problem z ilością soli

Zupa dostarcza ok. 38 kcal i 0,6 g tłuszczu na 100 g, więc cała porcja to jedynie 171 kcal, ale czy sprawdzi się na diecie? Minusem jest wysoka zawartość węglowodanów – to już 6,6 g na 100 g produktu, w tym 1,9 g cukru. Taka pomidorówka niekoniecznie zaspokoi głód na długie godziny. Porcja 450 g dostarcza ok. 5,4 g białka i 2,7 g błonnika, więc nie jest szczególnie sycąca, ale sprawdzi się jako pierwsze danie i rozgrzeje żołądek.

Wątpliwość budzi dodatek soli. W 100 g zupy znajduje się jej 0,97 g, czyli w przeliczeniu na całe opakowanie wychodzi 4,4 g soli, a jest to niemal maksymalna ilość soli zalecana osobie dorosłej na cały dzień. WHO wskazuje, że dorośli powinni spożywać mniej niż 5 g soli dziennie, ponieważ nadmiar sodu sprzyja chorobom układu krążenia.

Skład i tabela wartości odżywczych zupy pomidorowej Jemy Jemy
Skład i tabela wartości odżywczych zupy pomidorowej Jemy Jemy © Pyszności

Czy zupa pomidorowa z Lidla jest zdrowa?

Nie nazwałabym jej produktem niezdrowym ani "zakazanym". Ma prosty, całkiem przyzwoity skład i niewiele kalorii, dlatego sporadycznie sprawdzi się jako szybki posiłek. Nie powinna jednak zastępować regularnie domowej zupy, zwłaszcza u osób z nadciśnieniem, chorobami nerek albo tych, które ograniczają sól.

Na pewno nie należy dosalać zupy w garnku lub na talerzu. Za to dobrym pomysłem jest podanie jej z porcją chrupiących pestek dyni lub słonecznika, które wzbogacą posiłek o błonnik, zdrowe tłuszcze i minerały. Po wierzchu możesz ją polać olejem lnianym lub oliwą i posypać świeżymi ziołami. Wtedy posiłek zyska więcej wartości i naturalnych aromatów.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE