Wybrano najlepsze tiramisu świata. Niewiarygodne, kto je zrobił!

W minioną niedzielę, 11 października, we włoskim Treviso rozstrzygnięto finał 10. edycji Mistrzostw Świata Tiramisu. Do rywalizacji stanęło 320 pasjonatów z 33 krajów. W kategorii tradycyjnej triumfował pszczelarz z Brazylii, Marcos Muzzi, natomiast w kategorii kreatywnej bezkonkurencyjny okazał się Włoch Ciro Tomassini.

Marcos Muzzi zrobił najlepsze tiramisu na świecieMarcos Muzzi zrobił najlepsze tiramisu na świecie
Źródło zdjęć: © Facebook | Tiramisù World Cup
Monika Kubala

Zapach świeżo parzonego espresso, delikatna słodycz mascarpone i niepowtarzalny aromat kakao – przez cały weekend malownicze uliczki Treviso żyły wyłącznie jednym deserem.

Tiramisù World Cup to dziś jedno z najbardziej wyczekiwanych kulinarnych wydarzeń we Włoszech, które z lokalnej inicjatywy urosło do rangi prawdziwego globalnego fenomenu. Choć mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego uchodzą za bezwzględnych strażników tradycji i kulinarnych purystów, tegoroczny werdykt międzynarodowego jury dowiódł, że prawdziwa miłość do włoskiej kuchni nie zna granic.


WIDEO
Tiramisu z jagodami - bajeczny smak i proste przygotowanie

Brazylijski kunszt w stolicy włoskiego deseru

Treviso w regionie Wenecja Euganejska uchodzi za historyczną ojczyznę tiramisu – to tutaj na początku lat 70. XX wieku w restauracji Le Beccherie skomponowano ten słynny na całym świecie specjał. Nic więc dziwnego, że coroczny finał Tiramisù World Cup gromadzi kulinarnych entuzjastów z całego globu. W tym roku nagroda główna w najbardziej prestiżowej kategorii – przepisu tradycyjnego – powędrowała jednak za ocean.

Najlepsze klasyczne tiramisu przygotował 51-letni Marcos Muzzi z São Paulo, na co dzień pracujący jako pszczelarz. Zgodnie z rygorystycznym regulaminem konkursu uczestnicy tej kategorii mogli sięgnąć wyłącznie po sześć kanonicznych składników: podłużne biszkopty savoiardi, serek mascarpone, świeże jajka, kawę, cukier oraz niesłodzone kakao. O triumfie Brazylijczyka zadecydowały nienaganna technika, idealna konsystencja kremu oraz harmonia smaków, nad którymi we własnej kuchni pracował przez ponad dwa lata.

Kreatywny deser w kształcie ula

O ile laur za tradycję przypadł gościowi z Ameryki Południowej, o tyle puchar w kategorii receptury autorskiej pozostał we Włoszech. Zwyciężył w niej 53-letni Ciro Tomassini z Vicenzy. W tym wariancie regulamin nakazywał zachować bazę (mascarpone, jajka, kawę i kakao), ale pozwalał na zmianę rodzaju ciastek oraz dodanie do trzech własnych składników.

Tomassini zachwycił jurorów tiramisu uformowanym na kształt ula, w którym klasyczne smaki połączył z musem malinowym, białą czekoladą oraz miodem cytrynowym. Jak zaznaczył laureat, niezwykła forma i dobór miodowych akcentów były hołdem dla przyrody i apelem o ochronę pszczół.

Turniej pasjonatów i święto miasta

Zawody powołane do życia przez Francesco Rediego mają ściśle określony profil: są mistrzostwami amatorów. Do startu dopuszczane są wyłącznie osoby, które nie pracują zawodowo w cukiernictwie ani gastronomii. W tegorocznym turnieju zmierzyło się 320 uczestników wyłonionych m.in. w eliminacjach w São Paulo czy Vancouver.

Każdy z finalistów miał 40 minut na przygotowanie swojej porcji na żywo w namiocie na Piazza Borsa. Desery oceniało 130 sędziów, którzy wcześniej musieli zdać internetowy test wiedzy o historii i przygotowaniu tiramisu. Punktowano nie tylko balans smaku, ale też prezentację, czystość stanowiska i strukturę ciasta. Sukces imprezy przypieczętowało również samo Treviso. W Loggia dei Cavalieri zaserwowano publiczności ponad 15 tysięcy porcji deseru przygotowanych przez mistrzów poprzednich edycji.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY