To było nietypowe rozegranie "MasterChefa". W programie o najlepsze słowiańskie danie rywalizowało trzech kucharzy z Polski, Czech i Ukrainy. Jednej drużynie przewodził Grzegorz Zawierucha, zwycięzca 8. edycji, drugiej – Yevhen Klopotenko, który wygrał 6. edycję ukraińską, a trzeciej – Kristina Nemčkova, laureatka 3. edycji czeskiej i najmłodsza laureatka "MasterChefa" na świecie. Każde z dań było wyjątkowe, jednak jurorzy najbardziej zachwycali się kaczką.
Pieczona karkówka nigdy nie smakowała lepiej. Wypróbuj przepis dnia na obiad z piekarnika
Każda drużyna miała przygotować przystawkę i danie główne. Przy stole jurorskim zasiedli nie tylko Michel Moran, Przemysław Klima i Pascal Brodnicki, ale także zaproszeni goście, którzy nawzajem mieli oceniać potrawy swoich drużyn.
Słowiańskie smaki w "MasterChefie"
Drużyna Grzegorza Zawieruchy podała podpłomyk z wędzoną rybą na sosie z pieczonego twarogu, a na drugie danie był pieczony bażant z sosem demi-glace z brusznicą, obok topinambur. Jurorzy byli pod wrażeniem wyboru dziczyzny, jednak uznali, że smakowo cała kompozycja ich nie zachwyciła. Przemysław Klima uznał, że bażant trochę za mocno został potraktowany temperaturą.
Yevhen Klopotenko i jego drużyna zaserwowali pieczony pasternak na kwaśnej śmietanie z wędzoną gruszką. W roli głównej pojawiło się kaszotto z kaczką i grzybami. Michelowi Moranowi posmakowała kasza, ale Pascal uznał, że grzyby są zbyt wodniste.
Dziewczyny w różowych fartuchach pod przewodnictwem Kristiny Nemčkovej na przystawkę podały lokše, czyli placek ziemniaczany z marynowanym pstrągiem, a na danie główne smażoną pierś kaczki z duszoną kapustą. Obok pojawiły się gnocchi z czarnym czosnkiem.
– Nasi przodkowie Słowianie byliby w wielkim szoku, gdyby tego spróbowali – powiedział Przemysław Klima.
Lokše powstały z ugotowanych ziemniaków, czyli zupełnie inaczej niż nasze placki ziemniaczane. Kaczka najpierw została podsmażona na suchej patelni pod obciążeniem, potem była polewana masłem, a następnie duszona w czerwonym winie z dodatkiem suszonych kulek jałowca i goździków. To danie wygrało konkurencję.
Mezze w drugiej części programu
Po części słowiańskiej przyszedł czas na bałkańskie przekąski – talerzyki z mezze. Do jurorów dołączyła Klaudia El Dursi, modelka i jurorka w Top Model. Najlepiej zostały ocenione przekąski Kasi i ta uczestniczka trafiła na balkon z gwarancją, że nie odpadnie z następnego odcinka. Z programem pożegnały się Katarzyna i Nati. Michel dobitnie pokazał Katarzynie, do czego służą przyprawy. Nati podała niedosmażonego kurczaka, który niestety trafił na talerz modelki.