Czasem naprawdę nie warto przepłacać za duże logo na opakowaniu. Często marki własne Biedronki i Lidla mają równie prosty skład, są produkowane przez znane zakłady i kosztują mniej niż ich markowe odpowiedniki. Nie oznacza to jednak, że każdy produkt należy uznać za identyczny – przed zakupem zawsze sprawdzam skład, masę po odsączeniu oraz cenę za kilogram.
Do ciasta dodaję ten serek. To mój sprawdzony patent na mięciutkie placuszki
Różne marki, ta sama fabryka
Dobrym przykładem są serki śmietankowe. Serek naturalny Pilos, marki własnej Lidla, w opakowaniu 200 g ma w składzie: serek śmietankowy, białka mleka i sól. Łaciaty produkuje Mlekpol i również na etykiecie serka Pilos widnieje ten sam producent. Porównajmy tabelę wartości odżywczej: Pilos dostarcza 249 kcal i 5,8 g białka, zawiera 3,7 g cukru oraz 0,70 g soli w 100 g. Serek Łaciaty ma dokładnie takie same wartości wypisane na etykiecie, ale potrafi kosztować nawet złotówkę więcej – za Pilos zapłacisz 3,99 zł, a za Łaciaty ok. 4,75–4,99 zł za sztukę.

Podobnie wyglądają serki puszyste Delikate (marka własna Biedronki) i Piątnica – 150 g kosztował ostatnio 3,99 zł. Na opakowaniu Piątnicy widnieje informacja, że dostarcza 243 kcal, 6 g białka i 23 g tłuszczu (w tym 15 g tłuszczów nasyconych) na 100 g, zawiera 3 g cukru i 0,7 g soli. W serku Delikate znajdują się te same składniki, jednak tabela wartości odżywczych wygląda nieco inaczej – jest tu mniej tłuszczów – 22 g, w tym 15 g nasyconych, nieco więcej cukru: 3,2 g oraz mniej soli: 0,59 g (na 100 g).
W przypadku marki własnej Biedronki możemy zaoszczędzić 0,69 zł na opakowaniu, jednak nie mamy gwarancji, z jakiej fabryki wyjadą produkty. Jeronimo Martins korzysta z różnych dostawców, w zależności od regionu jest to Piątnica, Mlekpol lub Mlekovita.
Pomidory marki własnej wypadają bardzo dobrze
Przy produktach w puszce warto zwracać uwagę przede wszystkim na zawartość warzyw oraz masę po odsączeniu. Pomidory całe obrane Dawtona mają w składzie 60 proc. pomidorów, sok pomidorowy, sól i kwas cytrynowy. Pomidory krojone "Nasza Spiżarnia" są produkowane również przez Dawtonę, ale ich aktualna receptura zawiera 65 proc. pomidorów, sok pomidorowy, sól i kwas cytrynowy. To nie jest więc dokładnie ten sam produkt pod inną etykietą – marka własna ma nawet wyższą deklarowaną zawartość pomidorów.
Pomidory "Nasza Spiżarnia" kosztują ok. 2,99 zł za puszkę 400 g, a pomidory Dawtona o tej samej wadze kosztują 3,99 zł. Różnica to ok. 1 zł na puszce, tylko za logo znanej marki.
Niemal 2 złote więcej za sztukę
Podobnie wygląda sprawa czerwonej fasoli. Fasola "Nasza Spiżarnia", produkowana przez Dawtonę, zawiera tylko fasolę, wodę i sól. Fasola Rolnik ma bardzo podobną bazę, ale dodatkowo zawiera kwas askorbinowy pełniący funkcję przeciwutleniacza. Nie jest to składnik niepożądany – to po prostu witamina C – jednak prostsza etykieta przemawia na korzyść produktu marki własnej.
Za fasolę "Nasza Spiżarnia" 400 g zapłacisz 2,69 zł, a za fasolę Rolnik od 3,30 do 4,60 za puszkę o tej samej masie po odsączeniu. Różnica nie jest ogromna, ale przy częstych zakupach szybko staje się odczuwalna.
Najważniejszy wniosek? Nie warto zakładać, że produkt markowy jest automatycznie lepszy, ale warto czytać skład i porównać tabelę wartości odżywczych. W wielu przypadkach marka własna okazuje się równie dobrym, a czasem nawet korzystniejszym wyborem, chociaż mogą się trafić również produkty gorszej jakości.