Zjadłam w Zakopanem i przepadłam. Teraz często robię, bo przyjemnie rozgrzewa i wzmacnia organizm
Dzisiaj nawet w góralskich karczmach w Zakopanem trudno jest dostać taką zupę, ale udało mi się jej spróbować u jednego z gospodarzy. Prosty skład od razu mi się spodobał, a świeży dodatek okazał się strzałem w dziesiątkę. Dawniej często robiło się ją na Podhalu.