Nie aronia i nie pigwa. Zupełnie inny owoc uciszy szalejące jelita i ukoi nerwy
Dziś to nieco zapomniany owoc, ale wiele lat temu pełnił ważną i przyjemną rolę w wielu domach, będąc słodką przekąską na jesień i zimę, gdy już skończył się czas na maliny, truskawki czy czereśnie. Warto sobie o nim przypomnieć, bo skrywa w sobie całą moc wartości odżywczych.