Katarzyna Bosacka stawia sprawę jasno. Czy trzeba myć maliny przed jedzeniem?

Delikatne, miękkie i soczyste maliny to jeden z najwspanialszych darów lata i wczesnej jesieni, ale wokół ich przygotowania do spożycia od lat narosło sporo mitów. Wiele osób unika ich płukania w obawie, że owoc błyskawicznie wchłonie wodę i rozpadnie się w rękach. Katarzyna Bosacka rozwiewa wątpliwości.

Bosacka podpowiada, jak dobrze oczyścić malinyBosacka podpowiada, jak dobrze oczyścić maliny
Źródło zdjęć: © Canva, Facebook
Ewa Malinowska

Katarzyna Bosacka to znana dziennikarka prasowa i telewizyjna, autorka popularnych programów edukacyjnych (m.in. "Wiem, co jem i wiem, co kupuję") oraz jedna z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce propagatorek świadomych zakupów i zdrowego odżywiania. Od lat prześwietla składy produktów, tropi pułapki producentów żywności i uczy Polaków, jak dbać o bezpieczeństwo w codziennej kuchni.

Na pytanie o to, czy maliny przed zjedzeniem trzeba myć, Katarzyna Bosacka odpowiada krótko: "Tak. Zdecydowanie tak". Ekspertka przypomina, że owoce dostępne na targowiskach i w sklepach mogą być zanieczyszczone środkami ochrony roślin oraz powierzchniowymi pestycydami. Ponadto na ich charakterystycznej, włochatej skórce łatwo gromadzą się kurz, pyłki roślin, a także niewidoczne gołym okiem drobnoustroje, bakterie czy jaja i larwy owadów.


WIDEO
Wygląda jak mleczna kanapka, ale to deser pełen białka, bez mąki i białego cukru

Jak myć maliny, żeby ich nie zniszczyć?

Maliny faktycznie należą do owoców wyjątkowo delikatnych – mają luźną, gąbczastą strukturę, błyskawicznie chłoną wilgoć i pod wpływem zbyt silnego strumienia wody z kranu mogą szybko zamienić się w nieapetyczną, rozgniecioną masę. Kluczowy błąd polega jednak na płukaniu całego kupionego opakowania naraz, jeśli nie planujemy zjeść wszystkich owoców w tej samej chwili. Umyte maliny zatrzymują wilgoć wewnątrz wgłębień, co stwarza idealne warunki do błyskawicznego rozwoju zarodników pleśni w lodówce.

– Maliny najlepiej myć po prostu w miseczce, partiami. Tyle, ile chcemy zjeść. Przepłukać, osuszyć i skonsumować – wyjaśnia w swoim materiale Katarzyna Bosacka.

Zamiast podkładać owoce bezpośrednio pod bieżący kran, przełóż wybraną porcję malin do dużej miski z chłodną wodą, delikatnie je zanurz i opłucz ręką, a następnie ostrożnie osusz na papierowym ręczniku.

Zapas owoców na kolejne dni przechowuj w lodówce w stanie całkowicie suchym i nieumytym (najlepiej wyłożone jedną warstwą na płaskim talerzu lub w ażurowym pojemniku). Dopiero bezpośrednio przed spożyciem sięgnij po wybraną porcję, przepłucz ją w wodzie i ciesz się smakiem w pełni bezpiecznych owoców.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE