Koleżanka z pracy przyniosła imieninowe ciasto. Trudno uwierzyć, z czego zrobiła krem
Imieninowe ciasto koleżanki stało się wydarzeniem w pracy. Nie tylko dlatego, że można było na chwilę oderwać się od komputera, ale także z powodu wyjątkowego kremu, który był posypany prażonymi wiórkami kokosowymi. Nie przypuszczałam, że może wyjść tak dobry bez dodatku budyniu.