Mieszam z serkiem wiejskim i nakładam na chleb. Klasyk PRL-u w tej wersji to petarda
Nazwa kojarzy się raczej z kobietą o wyjątkowo ognistym temperamencie, choć za czasów PRL-u nazywano tak jedno z najsłynniejszych smarowideł. Tym razem robimy jedną podmiankę - twaróg zostawiamy w lodówce, a zamiast niego wyciągamy coś innego.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock