Do tej niewielkiej kawiarni ustawiają się kolejki. Sprawdziłam, czy warto zapłacić prawie 130 zł za kawę i deser
Kiedy usłyszałam, że w Warszawie otworzyła się muminkowa kawiarnia na Powiślu, byłam jednocześnie podekscytowana i ciekawa, jak kultowe postaci z książek Tove Jansson odnajdą się w stolicy. Moomin Café jest niewielka, ale od momentu przekroczenia progu czuć, że twórcy zadbali o klimat przytulności i bajkowego wdzięku – co w weekendowe przedpołudnie przekłada się na pełne stoliki i… kolejkę przed wejściem.