Wszyscy zachwycają się makrelą, a ja znam coś lepszego. Ta ryba rozpływa się w ustach
Gdy nachodzi nas ochota na wędzoną rybę, na zakupowej liście większości Polaków ląduje klasyczna makrela. Chociaż trudno odmówić jej popularności, to w jej cieniu kryje się prawdziwy skarb. Ta ryba potrafi rzucić na kolana swoją delikatnością i maślaną strukturą.
Chociaż wędzona makrela na stałe zakorzeniła się w naszych domach jako sposób na szybką kolację czy rybne śniadanie, to czasem jej smak pozostawia nieco do życzenia. Bywa przesuszona, zbyt słona, a jej intensywny, czasem wręcz agresywny zapach potrafi na dobre zdominować całą lodówkę. Wędzony pstrąg (szczególnie tęczowy) to zupełnie inna liga doznań. Jego mięso jest subtelne, aksamitne, zwarte i aksamitnie maślane. Kto raz go spróbował, do zwykłej makreli wraca już z konieczności, a nie z tęsknoty za smakiem.
Odkąd zacząłem robić rybę w ten sposób, cała rodzina nie chce jeść nic innego. To ich ulubiona kombinacja
Dlaczego warto wybrać pstrąga?
Pstrąg jest rybą słodkowodną z rodziny łososiowatych, która do prawidłowego rozwoju potrzebuje warunków ekstremalnych – czystej, doskonale natlenionej, chłodnej i wartko płynącej wody. To naturalne środowisko życia przekłada się na jakość i czystość jego mięsa.
W przeciwieństwie do makreli, która jest rybą morską i bardzo często boryka się z problemem kumulacji metali ciężkich (takich jak rtęć) w swoich tłustych tkankach, pstrąg z kontrolowanych, czystych rzek i stawów hodowlanych jest pod tym względem nieporównywalnie bezpieczniejszy. Pod kątem właściwości odżywczych to potężny zastrzyk zdrowia. Chociaż pstrąg jest rybą chudszą niż makrela, dostarcza ogromnych ilości najlepiej przyswajalnych kwasów tłuszczowych omega-3, pełnowartościowego białka oraz solidnej dawki witamin z grupy B, witaminy D i fosforu.
Jak wykorzystać wędzonego pstrąga w kuchni?
Dzięki temu, że mięso wędzonego pstrąga delikatnie rozpływa się w ustach i ma zbalansowany, lekko dymny profil smakowy, jego zastosowanie w kuchni jest szerokie. Nie musisz równoważyć jego smaku toną cebuli czy ogórków kiszonych.
Genialnie smakuje sauté – po prostu ułożony na kromce chrupiącego chleba na zakwasie z odrobiną dobrego masła. Doskonale sprawdza się jako dodatek do zielonych sałat z sosem miodowo-musztardowym, składnik wytrawnych tart, a także jako baza do lekkich, puszystych musów. Jeśli jednak chcesz przygotować ekspresowe śniadanie lub kolację, która zachwyci każdego domownika, zrób z niego kremową pastę.
Przepis na maślaną pastę z wędzonego pstrąga z koperkiem
Składniki:
- 250 g filetów z wędzonego pstrąga (bez skóry i ości),
- 2 łyżki gęstego jogurtu greckiego,
- 1 łyżka serka śmietankowego,
- pół pęczka świeżego, drobno posiekanego koperku,
- 1 łyżeczka soku z cytryny,
- pół małej białej części pora,
- szczypta świeżo mielonego białego pieprzu,
- sól do smaku.
Sposób przygotowania:
- Filety z wędzonego pstrąga dokładnie przejrzyj palcami, aby upewnić się, że nie zostały w nich żadne drobne ości. Zdejmij skórę, a mięso przełóż do miski.
- Za pomocą widelca delikatnie rozgnieć mięso ryby.
- Do miski z rybą dodaj jogurt grecki oraz kremowy serek.
- Dorzuć bardzo drobno posiekanego pora oraz świeży koperek.
- Wlej sok z cytryny, dodaj szczyptę soli oraz świeżo mielony biały pieprz.
- Całość wymieszaj delikatnie łyżką.
- Odstaw na 10 minut do lodówki, aby składniki wymieniły się aromatami.
Gotową pastę serwuj na kanapkach. Smacznego!