Zamiast smażyć dorsza, robię islandzką potrawkę. Na piątek jak znalazł
Piątkowy obiad w wielu polskich domach od pokoleń wygląda niemal identycznie: panierowany filet z dorsza lub morszczuka, tłuczone ziemniaki i surówka z kiszonej kapusty. Chociaż to klasyka nad klasykami, czasem warto odświeżyć domowe menu i postawić na plokkfiskur.
Plokkfiskur to tradycyjna potrawka prosto z Islandii. Pierwotnie powstała jako danie z resztek i sposób na zagospodarowanie ugotowanych ryb i ziemniaków z poprzedniego dnia. Dziś to duma Islandczyków, która z tradycyjnych domów trafiła prosto na stoły eleganckich restauracji w Reykjavíku. To genialny sposób na ucieczkę od nudnej panierki i stworzenie obiadu, który zachwyca kremowością, delikatnością i smakiem.
Szaszłyki z łososia z gremolatą cytrynową. Pyszne i lekkie danie z grilla
Przepis na islandzki plokkfiskur
Prawdziwy plokkfiskur nie jest ani rzadką zupą rybną, ani gładkim purée. Islandzkie słowo plokka oznacza dosłownie "skubać" lub "rozrywać".
Danie polega na delikatnym rozgnieceniu ugotowanych ziemniaków i mięsa ryby widelcem w gęstym, maślanym sosie z cebulą. Powstaje w ten sposób zwięzła, puszysta masa z wyraźnie wyczuwalnymi, mięsistymi kawałkami dorsza. Czasem Islandczycy idą o krok dalej i tak przygotowaną potrawkę przekładają do naczynia żaroodpornego, posypują z wierzchu warstwą sera i zapiekają, aż utworzy się złocista, chrupiąca skorupka.
Składniki:
- 500 g świeżego filetu z dorsza (lub innej białej ryby, np. łupacza, morszczuka),
- 500 g ugotowanych ziemniaków,
- 1 duża cebula,
- 3 łyżki masła,
- 3 łyżki mąki pszennej,
- 350 ml mleka 3,2 proc.,
- 100 g tartego sera,
- szczypta gałki muszkatołowej,
- sól i biały pieprz do smaku,
- świeży szczypiorek lub natka pietruszki do dekoracji.
Sposób przygotowania:
- W garnku zagotuj lekko osoloną wodę. Wrzuć filety z dorsza i gotuj je na bardzo małym ogniu przez około 5-7 minut.
- Wyjmij rybę łyżką cedzakową na talerz i odstaw do lekkiego przestudzenia.
- W głębokiej patelni lub rondlu rozpuść masło i wrzuć cebulę pokrojoną w drobną kostkę. Zeszklij ją na małym ogniu przez około 5 minut.
- Cebulę posyp mąką pszenną i smaż całość przez minutę, intensywnie mieszając.
- Stopniowo, cały czas energicznie mieszając trzepaczką, dolewaj do garnka mleko.
- Gotuj sos na małym ogniu przez kilka minut, aż zgęstnieje.
- Sos zdejmij na chwilę z ognia. Dopraw solidną szczyptą soli, białym pieprzem oraz gałką muszkatołową.
- Do ciepłego sosu dodaj ugotowane ziemniaki (jeśli są duże, pokrój je wcześniej lub lekko rozgnieć widelcem) oraz ugotowanego dorsza.
- Za pomocą drewnianej łyżki wymieszaj wszystko bardzo delikatnie.
- Przełóż całość do naczynia żaroodpornego nasmarowanego odrobiną masła. Wierzch posyp równomiernie tartym serem.
- Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni Celsjusza i zapiekaj przez około 15 minut, aż ser całkowicie się rozpuści i zarumieni.
Przed podaniem posyp potrawę obficie posiekanym szczypiorkiem. Smacznego!