Na obiad robię wołowinę po mongolsku. Tak pysznej nie podają nawet w restauracji

Wołowina po mongolsku znika z talerzy szybciej niż klasyczny gulasz. Cienkie plastry mięsa otula gęsty, słodko-słony sos z dodatkiem imbiru i czosnku. Na talerzu jest pełno głębokiego umami, które przełamują dymka i nasiona sezamu.

Wołowinę po mongolsku możesz zrobić w domuWołowinę po mongolsku możesz zrobić w domu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Anna Galuhn

Tak przygotowane danie wygląda efektownie, a jednocześnie nie wymaga dużego nakładu pracy. Jeśli dość cienko pokroisz wołowinę i dobrze rozgrzejesz patelnię, mięso powinno być gotowe w kilkanaście minut. Sos z dodatkiem skrobi ziemniaczanej szybko gęstnieje, a wyraziste dodatki sprawiają, że od tej potrawy trudno się oderwać.


WIDEO
Do mięciutkiego mięsa dorzucam grzyby. Gęsty i pełny głębi sos wieńczy całość

Skąd nazwa potrawy?

Okazuje się, że wołowina przygotowana w ten sposób niewiele ma wspólnego z Mongolią. Danie prawdopodobnie powstało na Tajwanie w latach 50. w ramach nurtu "Mongolian barbecue", który obejmował dania kuchni azjatyckiej, ale przerobione w taki sposób, aby bardziej odpowiadały zachodnim podniebieniom.

W tradycyjnej kuchni mongolskiej nie znajdziemy w jednej potrawie aż tylu dodatków naraz: sosu sojowego, oleju sezamowego, brązowego cukru, imbiru, czosnku, sezamu i płatków chili. Mięso, najczęściej baranina, będzie duszone lub pieczone z dodatkiem kilku podstawowych przypraw.

Trudno dzisiaj stwierdzić, dlaczego wybrano taką nazwę dla potraw, które miały przyciągać konsumentów. Jednak bez względu na nazwę trzeba przyznać, że to prawdziwa uczta na talerzu.

Przepis na wołowinę po mongolsku

Mięso wyjmij z lodówki na ok. 15 minut przed smażeniem. Patelnię rozgrzej mocno i smaż wołowinę partiami.

Składniki:

  • 500 g wołowiny (na przykład rostbef, antrykot lub łata),
  • 2 łyżki skrobi ziemniaczanej,
  • 3 łyżki sosu sojowego,
  • 3 łyżki wody,
  • 3 łyżki brązowego cukru,
  • 1 łyżka oleju sezamowego,
  • pół łyżeczki płatków chili,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 2 cm świeżego imbiru,
  • pęczek cebuli dymki,
  • 2 łyżki oleju do smażenia,
  • sezam do posypania.

Sposób przygotowania:

  1. Pokrój wołowinę w cienkie plasterki, zawsze w poprzek włókien mięsa.
  2. Przełóż mięso do miski, dodaj skrobię ziemniaczaną i dokładnie wymieszaj, aby każdy kawałek był nią lekko pokryty.
  3. W osobnej miseczce wymieszaj sos sojowy, wodę, brązowy cukier, olej sezamowy i płatki chili.
  4. Obierz i drobno posiekaj czosnek oraz imbir, a dymkę pokrój na kilkucentymetrowe kawałki.
  5. Rozgrzej na dużej patelni olej i smaż wołowinę partiami przez około 1–2 minuty z każdej strony.
  6. Zdejmij mięso z patelni. Wrzuć na nią czosnek i imbir. Smaż je krótko, tylko do momentu uwolnienia aromatu.
  7. Przyprawy zalej przygotowanym sosem, zagotuj go i mieszaj, aż cukier się rozpuści i płyn lekko zgęstnieje.
  8. Dodaj wołowinę oraz dymkę, energicznie wymieszaj i smaż jeszcze przez 1–2 minuty.
  9. Danie posyp sezamem i podawaj z ryżem ugotowanym na sypko.

Do wołowiny po mongolsku pasują również chrupiące warzywa, takie jak marynowany ogórek, surówka z kiszonej kapusty albo lekko przesmażona kapusta pekińska. Możesz ją podać także z domowym makaronem w stylu chińskiego noodle.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!