Nie z królika, tylko na słodko. Ciocia często robiła na deser w PRL-u
Nazwa może być myląca, ponieważ zupełnie nie nasuwa skojarzeń z deserem. Ale trzeba przyznać, że słodki comber wjeżdża do kawy lepiej od czekoladek. Sekret tkwi w odpowiednim nasączeniu ciasta.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock