W PRL-u każdy je uwielbiał. Najlepszy przepis wyszperałam z zeszytu babci
To ciasto pojawiało się w PRL-u na specjalne okazje, a takich nie brakowało w ciągu roku – nawet kilka razy w miesiącu trafiały się czyjeś imieniny czy jubileusz, nie wspominając o świętach rodzinnych i okolicznościowych. Pychotka, albo inaczej Pani Walewska, zawsze podnosiła rangę spotkania.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock