W Stokrotce na półce znalazłam Zatrute Jabłko. Nazwa odstrasza, ale warto się skusić

Halloweenowe produkty opanowały sklepowe półki. Jak co roku nie brakuje żelków i cukierków, ale w Stokrotce moją uwagę przyciągnęły zupełnie inne produkty. Sosy o mrocznych nazwach i seria soków z jabłek bez dodatku cukru wyglądają intrygująco, ale jak wypadają pod kątem składu i ceny? Sprawdzam, czy warto wrzucić je do koszyka.

Oferta halloweenowa w StokrotceOferta halloweenowa w Stokrotce
Źródło zdjęć: © Pyszności
Katarzyna Gileta

Kiedy wchodzisz teraz do marketu, z każdej strony atakują cię czekoladowe dynie, żelki w kształcie szczęk i plastikowe gadżety. Standard. W Stokrotce postanawiam jednak ominąć stoisko z toną cukru i ruszam w stronę rzeczy, które rzadziej dostają halloweenowy lifting. Trafiam na specjalną półkę i od razu rzucają mi się w oczy dwie rzeczy: krwiste i pomarańczowe butelki sosów Develey oraz rząd szklanych butelek od Braci Sadowników. Zamiast brać marketing w ciemno, biorę je do ręki i sprawdzam, co naprawdę kryje się w środku.


WIDEO
Jedliśmy nowość na Halloween z Mcdonald's. Pierwsza osoba odpadła po dwóch gryzach

Upiorne sosy Develey. Marketingowy chwyt czy konkretny smak?

Zaczynam od sosów. Butelka 315 ml (359 g) kosztuje 6,99 zł, co daje 22,19 zł za litr. Na sklepowej listwie widzę też etykietę dla Mrocznego Aioli z czosnkiem w tej samej cenie, ale na półce królują dwa inne warianty.

  • Sos dyniowy Develey
  • Sos dyniowy Develey
[1/2] Sos dyniowy Develey Źródło zdjęć: © Pyszności

Pierwszy to Upiorna Dynia. Etykieta obiecuje rozgrzewający imbir i korzenne nuty. Obracam butelkę i sprawdzam procenty: samej dyni mamy tutaj równo 10 proc. Reszta bazy to klasyka gatunku, czyli woda, cukier, ocet spirytusowy, olej rzepakowy i skrobia modyfikowana. Za pazur odpowiadają 0,3 proc. imbiru oraz szczypta cynamonu i goździków (po 0,05 proc.). Mamy tu więc słodko-kwaśny, wyraźnie jesienny sos, w którym dynia nie jest tylko fikcją na etykiecie, choć główną robotę robią przyprawy korzenne.

  • Sos Zombie Killer Develey
  • Sos Zombie Killer Develey
[1/2] Sos Zombie Killer Develey Źródło zdjęć: © Pyszności

Obok stoi Zombie Killer, czyli według producenta "krwiście pomidorowy sos ze szczyptą chili". Tutaj sprawa jest prostsza: to po prostu mocno podkręcony ketchup. W składzie znajdziesz aż 72 proc. przecieru pomidorowego, cukier, ocet i 0,15 proc. sproszkowanego chili wraz z ekstraktem. Co ciekawe, głęboki, ciemny kolor producent podbił dodatkiem sproszkowanego buraka ćwikłowego. Prosty zabieg, bez sztucznych barwników, a wizualnie robi robotę.

Zatrute i upiorne soki. Ktoś tu miał świetny pomysł

Jeszcze ciekawiej robi się przy kartonie Braci Sadowników. Szklane butelki 275 ml kosztują 4,49 zł za sztukę (16,33 zł za litr). Hasło na butelce bez ogródek rzuca wyzwanie: "Wstrząśnij i wypij, jeśli się odważysz..."

Soki jabłkowe
Soki jabłkowe © Pyszności

Formalnie z tyłu widnieje napis "napój na bazie soków tłoczonych", bo w składzie pojawia się woda, ale najważniejsza informacja jest inna: w butelkach nie ma ani grama dodanego cukru. Wszystko bazuje wyłącznie na naturalnej słodyczy owoców. Największe brawa należą się jednak za kolory i nieoczywiste połączenia.

Wariant Zatrute Jabłko ma mętną, trupiozieloną barwę. Jeśli obawiasz się sztucznej chemii, to niespodzianka: za kolor odpowiada spirulina, czyli naturalna alga morska. W środku jest 67,99 proc. tłoczonego soku z jabłek, woda, 4 proc. soku z limonki, 3 proc. soku z cytryny i witamina C. Orzeźwiający, cytrusowy i bez barwnikowej ściemy.

  • Zatrute jabłko
  • Zatrute jabłko
[1/2] Zatrute jabłko Źródło zdjęć: © Pyszności

Wersja Mroczne Jabłko wygląda jak mikstura z kociołka, ma brudny, fioletowy odcień. Skład to 61,49 proc. soku jabłkowego, woda i 17 proc. soku z żurawiny. Kolor znowu podkręca dodatek spiruliny, która w duecie z czerwoną żurawiną daje ten specyficzny, chłodny ton.

  • Mroczne jabłko
  • Mroczne jabłko
[1/2] Mroczne jabłko Źródło zdjęć: © Pyszności

Trzecia butelka to Upiorne Jabłko o głębokiej czerwieni. Baza to 54,99 proc. jabłka, woda i 20 proc. soku z wiśni. Prawdziwym zaskoczeniem jest tu jednak dodatek naturalnego aromatu róży damasceńskiej. Pachnie nietypowo, smakuje inaczej niż zwykły kompot i faktycznie wyróżnia się na tle masowej produkcji.

  • Upiorne jabłko
  • Upiorne jabłko
[1/2] Upiorne jabłko Źródło zdjęć: © Pyszności

Hit czy tylko ładna etykieta?

Często limitowane edycje na Halloween to zwykły produkt w nowym kartoniku z nadrukowaną pajęczyną. Tutaj widać, że ktoś pomyślał nad zawartością. Sosy z korzennym akcentem czy dodatkiem buraka pasują do jesiennego klimatu, a Bracia Sadownicy zrobili świetną robotę z naturalnymi barwnikami i nutą róży. Jeśli szykujesz imprezę albo po prostu lubisz kulinarne nowinki, warto po nie sięgnąć, bo to jedne z ciekawszych rzeczy, jakie trafiły w tym roku na marketowe półki.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ