Taką wodę pili nasi rodzice i dziadkowie w PRL. Była niezawodna w czasie upałów
Przysmaki z czasów PRL nigdy nie uciekną z pamięci. Oranżada z delikatesów w szklanej butelce, lody Bambino polane czymś, co przypominało czekoladę, herbatniki gwiazdeczki i niezawodny blok czekoladowy. Była też woda sodowa, którą Polacy w 1988 roku pili nagminnie. Tak radzili sobie z upałami.