Wyglądają niewinnie, a mogą zatruć. Tych grzybów lepiej nie wkładać do koszyka

Grzyby trujące nie zawsze wyróżniają się wyglądem. Niektóre do złudzenia przypominają gatunki jadalne, dlatego podczas grzybobrania nie warto zdawać się na kolor czy zapach. Ja stosuję prostą zasadę: jeśli nie mam stuprocentowej pewności, zostawiam grzyba w lesie.

Muchomor sromotnikowy bywa mylony z czubajką kanią i gąskąMuchomor sromotnikowy bywa mylony z czubajką kanią i gąską
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Oleg Marchak
Marcin Michałowski

Jesienny spacer po lesie łatwo zamienić w udane grzybobranie, ale do koszyka powinny trafiać wyłącznie gatunki, które rozpoznajesz bez cienia wątpliwości. Grzyby trujące bywają podobne do kani, pieczarek, opieniek czy zielonych gołąbków. Sam kolor kapelusza, zapach albo "test ze srebrną łyżeczką" nie powiedzą, czy okaz nadaje się do jedzenia.


WIDEO
Grzyby, które odstraszają wyglądem. Ekspert wyjaśnił rzadkie zjawisko

Grzyby trujące podobne do kani, pieczarek i opieniek

Najgroźniejszy jest muchomor sromotnikowy, nazywany też zielonawym. Bywa mylony z czubajką kanią, gąską zielonką i gołąbkiem zielonawym. Ma jednak cechy, których nie wolno lekceważyć: białe blaszki, pierścień na trzonie oraz pochwę u jego nasady. Właśnie dlatego grzyb trzeba wyjąć z podłoża w całości, a nie odcinać tuż przy ziemi.

Na liście niebezpiecznych pomyłek są również muchomor jadowity i muchomor wiosenny, które początkujący zbieracze mogą wziąć za młode pieczarki. W przypadku pieczarek blaszki z wiekiem różowieją, a później ciemnieją; u tych muchomorów pozostają białe lub kremowe. To wskazówka, nie zastąpi jednak pewnego rozpoznania całego gatunku.

Uwaga należy się też grzybom rosnącym kępkami na drewnie. Jadalne opieńki mogą zostać pomylone między innymi z hełmówką jadowitą, zwaną również obrzeżoną. Jeśli masz wątpliwość przy choćby jednym owocniku, nie zbieraj całej kępki.

Grzyby trujące: zasady, które chronią przed pomyłką

Nie zbieraj małych, nierozwiniętych okazów. Na młodych owocnikach często nie widać jeszcze pierścienia, pochwy, wzoru na trzonie czy koloru blaszek – czyli szczegółów potrzebnych do identyfikacji.

Zapamiętaj też, że gotowanie, smażenie, suszenie ani zalewanie grzybów octem nie unieszkodliwia wszystkich toksyn. Nie działają też domowe "testy" z cebulą lub srebrem. Grzyby trujące nie zdradzają się smakiem, dlatego nie próbuj ich nawet w małym kawałku.

Grzyby trujące a objawy zatrucia

Ból brzucha, nudności, wymioty, biegunka, osłabienie czy zawroty głowy po zjedzeniu leśnych grzybów wymagają szybkiej reakcji. Objawy mogą pojawić się dopiero po kilkunastu godzinach, a chwilowa poprawa nie musi oznaczać, że niebezpieczeństwo minęło.

W takiej sytuacji dzwoń pod numer 112 lub 999 albo jedź na SOR. Nie podawaj alkoholu ani mleka, nie stosuj domowych metod leczenia i zachowaj resztki potrawy oraz grzybów – mogą pomóc w ustaleniu przyczyny zatrucia.

Pamiętaj o najważniejszych zasadach bezpiecznego grzybobrania. Zbieraj wyłącznie te grzyby, które dobrze znasz, a najlepiej skonsultuj swoje zbiory z grzyboznawcą. Nie wyrywaj, nie niszcz grzybni oraz leśnej ściółki. Unikaj zbierania bardzo małych lub młodych grzybów, które trudno zidentyfikować. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną. Pamiętaj, aby nie podawać grzybów małym dzieciom. Nie przyjmuj porad od przypadkowo spotkanych grzybiarzy i unikaj kupowania grzybów z nieznanego źródła. Co najważniejsze, nigdy nie próbuj identyfikować grzybów, smakując – to może być niebezpieczne dla zdrowia lub życia.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!