Ludzie nie szczędzili słów krytyki po tym, jak podała jedzenie na chrzciny. Wielu było oburzonych
Jedzenie na chrzciny to wystarczający powód, by internauci rzucili się w wir zaciętej walki na argumenty. Ostre słowa niczym miecze przecinały coraz bardziej gęstniejącą atmosferę. O co mogło pójść? O brzydką porcelanę? Brak opcji wegetariańskich? A może zaserwowanie czegoś naprawdę niecodziennego, w stylu jadalnych robaków? Nic z tych rzeczy.