Hit z czasów PRL-u wraca do łask. Mało kto wie, że to jedna z najzdrowszych ryb
Lata temu znał go każdy, ale z biegiem czasu został wyparty przez inne ryby. Powoli wraca na salony, ale warto wiedzieć, że to nie jego smak jest głównym powodem, dla którego warto się nim zainteresować.
Pikling, choć mniej rozpoznawalny w Polsce, na Zachodzie cieszy się dużym uznaniem. To nic innego jak śledź, który po solankowaniu zostaje powoli wędzony na zimno, co nadaje mu intensywny smak, który pokochała cała masa osób. Niektórym wręcz kojarzy się ze smakiem dzieciństwa, bo o ile dzisiaj jest znany głównie w Niemczech i krajach Europy Północnej, to podczas PRL-u był prawdziwym przysmakiem, do którego niektórzy wracają z utęsknieniem.
Zapiekanka z kurczakiem gyros i frytkami. Nikogo nie trzeba namawiać do jedzenia
Wędzenie wpływa na wartości odżywcze
Proces wędzenia pozwala zachować sporo wartości odżywcze ryby, w przeciwieństwie do wielu innych metod obróbki, takich jak smażenie czy gotowanie, które mogą prowadzić do utraty sporej ilości witamin i części białka. Wędzenie zmniejsza zawartość wody w rybie, co poprawia proporcję białka i tłuszczu w mięsie, a jednocześnie nadaje rybie charakterystyczny smak i zapach.
Ryba napakowana zdrowiem
W efekcie tego pikling jest świetnym źródłem kwasów tłuszczowych omega‑3, które wspierają układ sercowo-naczyniowy i obniżają poziom trójglicerydów we krwi, zmniejszając ryzyko miażdżycy, udaru i zawału serca. Są one niezwykle cenne dla organizmu, a pikling zawiera ich zdecydowanie więcej niż przykładowo dorsz.
Ryba ta jest również bogata w witaminy z grupy B oraz witaminy A i D, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu, poprawiają kondycję skóry, wspomagają wzrok, układ odpornościowy i prawidłową mineralizację kości. Dodatkowo zawiera minerały takie jak selen, fosfor i jod, które korzystnie wpływają na metabolizm i pracę tarczycy.
Białko w piklingu
Nie sposób nie wspomnieć też o zawartości białka, które zwiększa się podczas wędzenia ryby. Pikling ma ponad 20 g białka na 100 g, i co ważne, jest ono bardzo wartościowe. Zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy egzogenne i jest łatwo strawne, co sprawia, że jest idealnym produktem dla osób dbających o masę mięśniową, regenerację organizmu po wysiłku czy zdrową dietę.
Jak jeść piklinga?
Jak jeść tę rybę? Najprostszy sposób to podzielenie mięsa na mniejsze kawałki widelcem i dodanie go do sałatki, pasty kanapkowej czy nawet jako dodatek do obiadu zamiast kotleta czy piersi z kurczaka. Pikling szczególnie dobrze komponuje się z ogórkami konserwowymi, cebulą czy sałatkami na bazie majonezu, takimi jak klasyczny coleslaw, nadając im aromatu i wartości odżywczych.