Polacy w PRL-u pili ją litrami. Ale nie mieli pojęcia, jaki ma wpływ na jelita
W PRL-u była tańszym lub po prostu dostępnym zamiennikiem kawy, która należała wówczas do produktów deficytowych. Sięgano po nią dla efektu placebo lub po prostu, aby dokonał się codzienny, poranny rytuał. Mało kto myślał o tym, jak wpływa na organizm. Dzisiaj wiele osób świadomie wybiera zbożówkę jako zdrowszą alternatywę dla napoju z kofeiną.
Porozmawiaj z rodzicami i dziadkami o ich codzienności w PRL-u, a na pewno usłyszysz o kawie zbożowej, która miała swoje stałe miejsce na kuchennej półce. Często były to czyste prażone ziarna jęczmienia, nieraz z domieszką cykorii lub żyta. Parzono je w prosty sposób, zalewając wrzątkiem bezpośrednio w szklance, umieszczonej w metalowym lub plastikowym koszyczku z uchwytem. Kiedy było więcej czasu, gotowano ją na wodzie lub mleku – w takiej formie serwowano ją również najmłodszym domownikom.
Chleb w jajku z czasów PRL w wersji premium. Znika z talerzy w mgnieniu oka
Kawa jęczmienna jako pożywka dla bakterii jelitowych
Prażone ziarna jęczmienia nie tylko świetnie naśladują smak naturalnej kawy, ale także dzięki solidnej strukturze mają korzystny wpływ na jelita. Obecne w nich melanoidyny (rodzaj polimerów o dużej masie cząsteczkowej) nie rozkładają się w jelicie cienkim i przechodzą do jelita grubego, a tam stają się pokarmem dla naturalnej mikrobioty, która buduje odporność organizmu. Wpływ kawy zbożowej na zdrowie układu trawiennego znajduje potwierdzenie w badaniach naukowych – serwis Odżywianie.wprost.pl powołuje się na artykuł "Gut Microbiota Modulation by Dietary Barley Malt Melanoidins", który opisuje ten proces. Okazuje się, że w wyniku fermentacji melanoidyn i beta-glukanów w jelitach powstaje między innymi maślan sodu, który stanowi naturalną barierę ochronną, zmniejszając ryzyko powstawania nowotworów w okrężnicy.
To nie jest podróbka kawy, a wartościowy składnik diety
Kawa jęczmienna zawiera polifenole, które mają właściwości antyoksydacyjne, co oznacza, że neutralizują działanie wolnych rodników i zapobiegają uszkodzeniom komórek. Co więcej, w przeciwieństwie do tradycyjnej kawy, zbożówka nie zawiera kofeiny, dzięki czemu może być bezpiecznie spożywana przez osoby z nadciśnieniem, kobiety w ciąży, a nawet dzieci. Chociaż w czasach PRL-u była symbolem niedoboru, dziś – bogatsi o współczesną wiedzę dietetyczną i medyczną – dumnie wracamy do niej, nie tylko kierując się sentymentem, ale przede wszystkim troską o zdrowie. Duża ilość błonnika zapewnia uczucie sytości, co mogą wykorzystać osoby na diecie redukcyjnej.
Kto powinien uważać na kawę jęczmienną?
Napój przynosi wiele korzyści osobom zdrowym, jednak osoby z chorobą otyłościową lub zdiagnozowaną cukrzycą typu 2 nie powinny go nadużywać. Kawa jęczmienna ma wysoki indeks glikemiczny. Zawiera również gluten, więc nie jest wskazana dla osób z celiakią.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.