Coraz więcej go w polskich lasach. W tym roku pierwszy raz odważyłam się zebrać

Borowik amerykański coraz śmielej zadomawia się w polskich lasach, zwłaszcza tych sosnowych. W tym roku po raz pierwszy zdecydowałam się go zebrać, ale tylko po dokładnym upewnieniu się, że mam do czynienia z właściwym gatunkiem. Jędrne grzyby zamarynowałam w aromatycznej zalewie. Zimą będą świetnym dodatkiem do mięs, sałatek i świątecznych przekąsek.

Borowik amerykański w zalewieBorowik amerykański w zalewie
Źródło zdjęć: © Pyszności
Aleksandra Szymczycha

Borowik amerykański, nazywany też złotoborowikiem wysmukłym, jeszcze niedawno był w Polsce ciekawostką znaną głównie z nadmorskich lasów. Teraz coraz częściej trafia do koszyków grzybiarzy również w innych częściach kraju. Gdy pierwszy raz znalazłam dorodne okazy pod sosnami, postawiłam na prosty i sprawdzony sposób: zamarynowałam je w delikatnej, lekko korzennej zalewie.


WIDEO
Przyniosłem kosz grzybów do sanepidu. Ekspertka za darmo je oceniła i rozpoznała trujący okaz

Ten grzyb ma jędrny miąższ i przyjemny, łagodny smak, dlatego dobrze sprawdza się w sosach, zupach, jajecznicy oraz przetworach. Ja najbardziej lubię zachować go w słoikach na zimę. Marynowane kawałki są świetnym dodatkiem do świątecznych przekąsek, pieczonych mięs, kanapek z pasztetem i sałatki ziemniaczanej.

Złotoborowik wysmukły szybko rozprzestrzenia się w Polsce

Borowik amerykański pochodzi z Ameryki Północnej, a jego prawidłowa nazwa to złotoborowik wysmukły (Aureoboletus projectellus). Pierwsze udokumentowane obserwacje tego gatunku w Polsce wiążą się z Pomorzem, ale zasięg jego występowania wyraźnie się rozszerzył – odnotowano go już w wielu regionach kraju. Najczęściej rośnie w borach sosnowych, zwłaszcza tam, gdzie w runie pojawia się wrzos.

Grzyb przypomina inne borowiki, ale wyróżnia go smukły, wyraźnie żeberkowany trzon oraz żółte rurki pod brązowym kapeluszem. Nie zbieram jednak żadnego grzyba wyłącznie na podstawie opisu lub zdjęć. Jeśli nie masz całkowitej pewności co do oznaczenia, pokaż zbiory grzyboznawcy albo pracownikowi stacji sanitarno-epidemiologicznej – przy grzybach ostrożność zawsze jest najważniejsza.

Przepis na borowiki amerykańskie marynowane w zalewie

Do słoików wybieram wyłącznie zdrowe, jędrne i potwierdzone gatunkowo grzyby. Mniejsze okazy możesz zostawić w całości, a większe pokrój na równe kawałki, dzięki czemu będą wyglądały apetycznie i łatwo nabiorą smaku zalewy.

Składniki

  • 700 g borowików amerykańskich,
  • 500 ml wody,
  • 250 ml octu spirytusowego 10 proc.,
  • 60 g cukru,
  • 12 g soli,
  • 2 liście laurowe,
  • 6 ziaren ziela angielskiego,
  • 8 ziaren pieprzu czarnego,
  • 10 g gorczycy,
  • 100 g cebuli.

Sposób przygotowania

  1. Oczyść dokładnie grzyby z piasku i leśnych zanieczyszczeń, a następnie szybko opłucz je pod bieżącą wodą.
  2. Pokrój większe okazy na kawałki podobnej wielkości, a małe pozostaw w całości.
  3. Przełóż grzyby do garnka, zalej wodą i gotuj przez 10 minut od chwili zagotowania.
  4. Odcedź grzyby na sicie i pozostaw je na kilka minut, aby dokładnie odciekły.
  5. Zagotuj w garnku wodę, ocet, cukier, sól, liście laurowe, ziele angielskie, pieprz oraz gorczycę.
  6. Pokrój cebulę w cienkie piórka i rozłóż ją na dnie wyparzonych słoików.
  7. Ułóż w słoikach ugotowane grzyby, pozostawiając około 1 cm wolnego miejsca pod zakrętką.
  8. Zalej grzyby gorącą zalewą razem z przyprawami, dokładnie zakręć słoiki i pasteryzuj je przez 15 minut.
  9. Wyjmij słoiki, ustaw je na blacie zakrętkami do góry i pozostaw do całkowitego ostygnięcia.

Marynowane borowiki amerykańskie najlepiej smakują po 2–3 tygodniach, gdy zdążą przejść aromatem przypraw. Po otwarciu przechowuj słoik w lodówce i zjedz zawartość w ciągu kilku dni.

Pamiętaj o najważniejszych zasadach bezpiecznego grzybobrania. Zbieraj wyłącznie te grzyby, które dobrze znasz, a najlepiej skonsultuj swoje zbiory z grzyboznawcą. Nie wyrywaj, nie niszcz grzybni oraz leśnej ściółki. Unikaj zbierania bardzo małych lub młodych grzybów, które trudno zidentyfikować. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną. Pamiętaj, aby nie podawać grzybów małym dzieciom. Nie przyjmuj porad od przypadkowo spotkanych grzybiarzy i unikaj kupowania grzybów z nieznanego źródła. Co najważniejsze, nigdy nie próbuj identyfikować grzybów, smakując – to może być niebezpieczne dla zdrowia lub życia.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY