Koniec z długim duszeniem. Młodą kapustę robię po węgiersku i jest o niebo lepsza
Młoda kapusta nie potrzebuje długiego podgrzewania. Co więcej, takie jej nawet szkodzi. Liście blakną, tracą chrupkość i smak. Warto, żeby były miękkie, ale chwila nieuwagi może sprawić, że dodatek do obiadu zamieni się w mało apetyczną papkę. W wersji po węgiersku bazę tworzą dodatki i dopiero na nich duszą się młode liście.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock