Ma 98 lat i codziennie wita gości w lodziarni. "Gdybym usiadł w domu, to bym się rozchorował"
Pan Felicjan zbliża się do setnych urodzin, ale ani myśli o tym, by rozsiąść się w fotelu przed telewizorem. Najstarszy lodziarz w Polsce ma za sobą aż 67 lat pracy zawodowej i wciąż nie zwalnia tempa. Niemal codziennie stawia się w lokalu, dba o klientów i zawstydza formą młodsze pokolenia. Co ciekawe, sam lodów w ogóle nie jada.
E. Malinowska