Podaję na kolację zamiast zwykłych kanapek. Znikają do ostatniego okruszka
Ktoś mógłby powiedzieć, że to zwykła kanapka, ale rodowity mieszkaniec Malty na pewno chwyciłby się za głowę na takie słowa. To tamtejszy specjał, który, nawet jeśli wygląda niepozornie, w smaku nie da się pomylić z niczym innym.