Polacy w czasie meczu jedzą na kilogramy i tyją w oczach. Garść ma tyle kalorii, co obiad
Emocje sięgają zenitu, napięcie rośnie, a na ekranie telewizora rozgrywa się piłkarska batalia. W takich momentach nic nie smakuje lepiej niż chrupiące przekąski i zimny napój. Niestety, często nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile kalorii pochłaniamy w tym ferworze kibicowania.