Pokój jak z lat 70. w samym centrum Krakowa. Sprawdziłam, co kryje stoisko "Smaki PRL"

Czym pachniało dzieciństwo w latach 70. i 80.? Dla jednych to zapach bloku czekoladowego z mleka w proszku, dla innych smak orzeźwiających landrynek i krówki. W samym sercu Krakowa powstawało miejsce, które obiecuje ekspresowy powrót do tamtych lat. Sprawdziliśmy, co naprawdę kryje stoisko Smaki PRL i co o serwowanych tam słodkościach mówią ich etykiety.

Smaki PRL w KrakowieSmaki PRL w Krakowie
Źródło zdjęć: © Pyszności
Katarzyna Gileta

Przechadzając się ulicą Floriańską, łatwo wpaść w turystyczny tłum, ale wewnątrz sklepu Słodka Polka czeka niespodzianka. Wchodząc do osobnej sali z napisem Smaki PRL, można na moment zapomnieć o współczesnym Krakowie. Urządzono tu kącik retro z meblościanką na wysoki połysk, czerwonymi tapicerowanymi krzesłami, wzorzystym dywanem oraz flakonem z czerwonymi goździkami na stole.


WIDEO
Kulinarna hity PRL. Zapytaliśmy przechodniów, jakie smaki sprzd lat pamiętają

Na blacie stoi klosz ze słodyczami i miniatura Poloneza. Całość uzupełniają tablice edukacyjne, które opowiadają historię kultowych deserów minionej epoki. Co ciekawe, opisy przetłumaczono na kilka języków, w tym angielski, niemiecki, czeski i arabski, bo polska nostalgia okazuje się atrakcją także dla zagranicznych gości.

  • Smaki PRL
  • Smaki PRL
  • Smaki PRL
[1/3] Smaki PRL Źródło zdjęć: © Pyszności

Słodycze z PRL-u na wagę i na sztuki

Głównym punktem programu są łakocie. Na przezroczystych tacach i w pojemnikach leżą barwne cukierki w kształcie rybek, tradycyjne miętusy, karmelki kapitańskie czy anyżki. Obok leżą waflowe rurki, czyli sękacze z nadzieniem kakaowym i orzechowym. Część produktów można nakładać łopatką na wagę, inne spoczywają w dopasowanych opakowaniach stylizowanych na szary papier. Całość wygląda uroczo i wywołuje uśmiech u każdego, kto pamięta zakupy w dawnych delikatesach.

Blok czekoladowy pod lupą. Co kryje etykieta?

Największe emocje budzi klasyk, czyli blok czekoladowy. W czasach niedoborów przygotowywało się go w domach z margaryny, cukru, wody, mleka w proszku i wyłudzanej paczki kakao. Na stoisku przy Floriańskiej kupimy gotowy Blok Wyborowy w kilku wariantach, produkowany dla sklepu przez zewnętrzną manufakturę.

  • Blok czekoladowy
  • Blok czekoladowy
  • Blok czekoladowy
  • Blok czekoladowy
  • Blok czekoladowy
[1/5] Blok czekoladowy kawowy Źródło zdjęć: © Pyszności

Rzut oka na etykietę zdradza ciekawe szczegóły. W wersji kakaowej bazę stanowią mleko w proszku, tłuszcze roślinne nieutwardzone (palmowy i shea), cukier oraz dodatki w postaci wafli, orzechów arachidowych, rodzynek i daktyli. Prawdziwe kakao znajduje się tu w ilości 2,08 procent. Z kolei w wariancie kawowym ekstrakt kawy wynosi 0,51 procent. W ofercie pojawia się też wersja o smaku tiramisu czy Irish Cream, co stanowi już czysto współczesną wariację, bo takiego wariantu w latach 80. po prostu nie znano. To współczesny produkt fabryczny ubrany w nostalgiczną szatę graficzną.

  • Słodycze PRL
  • Słodycze PRL
  • Słodycze PRL
[1/3] Słodycze PRL Źródło zdjęć: © Pyszności

Niebieska galaretka o smaku energetyka, czyli retro spotyka nowoczesność

Obok klasycznych przepisów na stoisku znajdziemy też nowomodne akcenty. Najlepszym przykładem są jaskrawoniebieskie kostki galaretki opisane jako galaretka o smaku napoju energetycznego. Obok nich wiszą tablice przypominające, że w PRL-u galaretka była tanim, szybkim i powszechnym deserem serwowanym w pucharkach. Połączenie tradycyjnej formy ze współczesnym smakiem pokrzepiającego napoju dobrze pokazuje, że cała ekspozycja to swobodna wariacja na temat dawnych lat, przygotowana z myślą o dzisiejszych podniebieniach.

Czy warto odwiedzić to miejsce?

Krakowskie stoisko Smaki PRL to sympatyczna ciekawostka na mapie miasta i udany zabieg marketingowy. Nie trzeba traktować go jak rygorystyczne muzeum kulinarne. To przede wszystkim klimatyczny przystanek na zrobienie zdjęcia i kupienie słodkiej pamiątki z podróży. Jeśli szukasz dokładnego odtworzenia smakowego babcinego bloku z prawdziwym masłem i solidną dawką kakao, najlepiej zrobić go samemu w domu. Jeśli jednak chcesz pokazać znajomym Poloneza na obrusie i kupić garść kolorowych landrynek w klimatycznej oprawie, wizyta na Floriańskiej dostarczy sporo radości.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE